Reklamy

autyzmwszkole.com

Wiedza zawarta w dwóch subskrypcjach: Dostęp Premium 10 zł i Subskrypcja miesięczna 6 zł oraz

eBooki i pakiety lekcyjne
Reklamy
Reklamy

Kąpiele leśne to praktyka, z której może korzystać każdy dbający o zdrowie człowiek. Jest to także potężna ścieżka aktywizmu dla tych, którzy czują powołanie do uzdrawiania relacji między ludźmi a światem przyrody.

Nie jesteśmy oddzieleni od natury i nie unikniemy konsekwencji wyrządzanych jej szkód. Nasz proces uzdrowienia musi objąć uzdrawianie lasów – w przeciwnym wypadku nie będzie możliwy. Lekarstwem okazuje się nawiązanie więzi, a kąpiele leśne są jednym z najskuteczniejszych narzędzi w tym niezwykle istotnym procesie. Bardzo łatwo rozpocząć tę satysfakcjonującą praktykę, a gdy wprowadzimy ją do swojego codziennego życia, odsłoni przed nami kolejne odkrycia i radości.

Obecnie wielu ludzi na całym świecie zażywa kąpieli leśnych, aby połączyć się z naturą i odpocząć od codziennych stresów. Otrzymują dzięki temu wiele pozytywnych rezultatów i błogosławieństw. Moim zdaniem pragnienie przebywania w lesie i szukania pocieszenia oraz uzdrowienia wśród drzew jest głęboko zakodowane w ludzkiej psychice. Nosimy to pragnienie w swoim DNA. Nasz gatunek ewoluował wśród drzew i na sawannach, gdzie lasy spotykają się z łąkami. Ciało ludzkie już dawno temu nauczyło się czerpać korzyści z wdychania wydechów drzew, tej bogatej mieszanki świeżego tlenu i innych aerozoli, które służą nie tylko naszemu sercu, układowi odpornościowemu i całemu organizmowi, ale także dobremu samopoczuciu i sprawności umysłowej.


Nasza relacja z drzewami zawsze była obustronna – one oddychają dwutlenkiem węgla, który my wydychamy. Nasi przodkowie nauczyli się pielęgnować drzewa, przycinać je i okresowo wypalać podszyt, aby nie narażać lasu na niebezpieczeństwo. Kiedy społeczeństwa zapominają, że trzeba dbać o drzewa, zaczynają wycinać lasy, a wtedy nieuchronnie pojawiają się pustynie, wysychają źródła i zmieniają się wzorce pogodowe. Z takim zjawiskiem mamy do czynienia obecnie. Doszło do tego, że większość ludzi nie zdaje sobie sprawy ze swojej więzi z drzewami i postrzega je jedyni jako surowiec do wykorzystania dla czysto ludzkich celów.

Reklamy

To jeden z powodów, dla których kąpiele leśne są tak niesamowicie ważne w naszych czasach. Drzewa bardzo nas teraz potrzebują. Przywołują nas z powrotem do swoich zagajników i gęstwin, oferując nam uzdrowienie. A my przychodzimy do nich właśnie dlatego, że nasze DNA pamięta ich siłę, piękno i wspaniałomyślność. Głęboka intuicja podpowiada nam, że przypomnienie sobie ich pieśni jest naszym przyrodzonym prawem.

Zestawione ze sobą słowa „kąpiel” i „las” przywołują wyobrażenia związane z zanurzaniem się w rzece lub jeziorze otoczonym drzewami. A jednak nie o to chodzi w opisywanej tutaj praktyce, chociaż nie wyklucza ona pływania w naturalnym zbiorniku wodnym.

Powietrze przypomina wodę…

Powietrze, przez które przechodzimy, pod wieloma względami przypomina wodę. Ma swoje prądy i fale, co widać na przykładzie niezliczonych kształtów chmur przepływających po oceanie nieba. W powietrzu istnieją żywe ekosystemy, począwszy od błyszczących nici pajęczych, a skończywszy na owadach i ptakach. Przenosi ono nie tylko pyłki i nasiona, ale także zarodniki grzybów i składniki gleby. Dźwięk podróżuje przez powietrze i rozprzestrzenia się w nim w formie wielowarstwowych wzorców informacji. Atmosfera ziemska, czyli otaczające nas powietrze, przypomina ocean, w którym kąpiemy się od zawsze.

Zanurzanie zmysłów

Zażywanie kąpieli leśnych polega na zanurzaniu zmysłów w substancji o szczególnych właściwościach – oceanicznej atmosferze obszarów leśnych. Poruszając się w powolnym tempie, możesz całkowicie skupić się na odbieraniu niezliczonych bodźców zmysłowych z otoczenia. Odczujesz więc powiew wiatru na skórze, usłyszysz bulgotanie potoku i śpiew ptaków, zobaczysz poruszające się na wietrze drzewa. Koncentracja na doznaniach zmysłowych pomoże ci wyciszyć głośną kakofonię myśli. Twoje zmysły wprowadzają cię w chwilę obecną, w której możesz otworzyć się na to, co las ma ci do zaoferowania, przyjąć to i pozwolić temu w tobie pozostać. Kiedy wpuszczasz las do swojego wnętrza, wspiera on naturalną zdolność twojego ciała do samouzdrawiania i utrzymywania zdrowia.

Kąpiele leśne to nie to samo co piesze wycieczki. Jedynym miejscem, do którego zmierzasz, jest „tu i teraz”. Poruszasz się w wolnym tempie. Skupiasz się na połączeniu i nawiązywaniu relacji. Czasami, kiedy mówię komuś o kąpielach leśnych, słyszę: „Ależ robię to przez całe życie”. Czy aby na pewno? Większość z nas nie opanowała sztuki wyciszania się w naturze, choć istnieją wyjątki. Wędkarz muchowy, na przykład, po wielu latach praktyki potrafi w pełni dostroić się do odgłosów wody, iskrzących się na tafli wody promieni słońca, a także codziennego i comiesięcznego przemieszczania się owadów i ryb, które się nimi żywią. Stanie w bezruchu na brzegu rzeki, wyczuwanie prądów powietrza i ruchów ryb oraz zarzucanie wędki to powolna uczta zmysłów, w której czasem zapomina się o samym łowieniu, przez co w pewnym sensie przypomina ona kąpiele leśne.

Shinrin-yoku – nowa nazwa starożytnej praktyki

Kąpiele leśne bywają mylnie nazywane starożytną japońską praktyką shinrin-yoku. Nie jest to jednak precyzyjna definicja. Po pierwsze, wspomniana nazwa nie jest starożytna – została wymyślona w 1982 roku przez Tomohide’a Akiyamę, ówczesnego dyrektora Japanese Forestry Agency. Jego ideą było stworzenie unikalnej praktyki łączącej wizyty w lesie z prozdrowotną ekoturystyką. Nie oznacza to jednak, że kąpiele leśne nie mają starożytnych korzeni.

W większości kultur istnieje długa tradycja zwracania się do świata przyrody po uzdrowienie. Jeszcze do niedawna, przed erą industrialną, wszystkie lekarstwa pochodziły z natury. Nie chodzi jedynie o zioła i korzenie, ale także rytuały i relacje z innymi istotami. Piętnastowieczny lekarz Paracelsus nauczał: „Sztuka uzdrawiania wywodzi się z natury, a nie od lekarza”. Z tego powodu niektóre starożytne miasta projektowano w taki sposób, aby uwzględniały tę moc świata przyrody. Ponad dwa tysiące pięćset lat temu w perskiej stolicy Cyrus Wielki uprawiał bujne ogrody z drzewami. Właściwie wszystkie tradycje, ceremonie i rytuały, a także metody leczenia przedindustrialnych rdzennych ludów wykorzystywały naturę w celach leczniczych. Ludność zamieszkująca zalesione tereny zawsze korzystała z leśnych praktyk uzdrawiania.

Obecnie wzrasta zainteresowanie takimi naturalnymi terapiami, być może w odpowiedzi na niektóre problemy czy porażki medycyny współczesnej. Wielu ludzi doświadczyło zbawiennego wpływu ceremonii picia ayahuaski, pewnego leśnego lekarstwa z Ameryki Południowej, które oddziałuje nie tylko na ciało fizyczne, ale także na aspekty psychiczne i duchowe. Mnisi leśni od tysiącleci traktują samotność pośród drzew jako podstawę ścieżki prowadzącej do oświecenia. W wielu krajach na świecie można zaobserwować odradzanie się naturalnych praktyk uzdrawiania, pod różnymi nazwami. Należy do nich chociażby norweska tradycja friluftsliv (życie na świeżym powietrzu), techniki stosowane w niemieckich uzdrowiskach leśnych oraz praktyka sanlimyok w Korei, dzięki której w parkach narodowych można korzystać z uzdrawiającej mocy lasów. W Ameryce Północnej rośnie sieć certyfikowanych przewodników terapii leśnej, prowadzących grupowe kąpiele w lesie, oferowane pod różnymi nazwami, jak na przykład Nature Wellness (zdrowie natury) czy Forest Mindfulness (leśna uważność).

Głębokie odprężenie

W kompleksowym przeglądzie literatury na ten temat Ming Kuo, badacz z Uniwersytetu Chicago, pisze: „Zakres konkretnych korzyści zdrowotnych związanych z naturą jest zaskakujący. Oddziałuje ona korzystnie na depresję, zaburzenie lękowe, cukrzycę typu 1, zespół nadpobudliwości psychoruchowej (ADHD), różne choroby zakaźne, raka, gojenie ran pooperacyjnych, otyłość, przebieg porodu, choroby sercowo-naczyniowe, dolegliwości układu mięśniowo-szkieletowego, migreny, choroby układu oddechowego i inne”. Natura jest potężnym lekarzem.

Kąpiel leśna w znacznym stopniu pobudza układ odpornościowy. Liczba komórek- zabójców atakujących komórki rakowe i szkodliwe patogeny wzrasta po spacerze w lesie, co pod wieloma względami wpływa na cały organizm. Kuo sugeruje, że jest to główna przyczyna wielu pozostałych korzyści zdrowotnych: „Bodźce napływające z natury wzmacniają układ odpornościowy, pobudzając aktywność parasympatyczną, co oddziałuje z kolei na aktywność sympatyczną”.

Reklamy

Kolejną ważną korzyścią płynącą z kąpieli leśnych jest większe wyciszenie i klarowność umysłu. Po kilkugodzinnym pobycie w lesie zwykle czujemy się bardziej zrelaksowani, co nie tylko poprawia nasze ogólne samopoczucie, ale także pozwala uzyskać większą jasność myślenia, pobudza kreatywność i ułatwia świadome nawiązywanie relacji z bliskimi. Ponadto las łagodzi niepokój i poprawia koncentrację.

Badania wykazały, że niektóre z tych korzyści utrzymają się przez co najmniej tydzień po wizycie w lesie, a nawet do miesiąca. Regularne cotygodniowe kąpiele leśne pozwalają zachować ten stan, a z czasem znacząco go wzmocnić – bez jakichkolwiek interwencji medycznych, leków na receptę oraz inwazyjnych procedur.

Nasze ciała są niezwykłymi organizmami, które posiadają zdolność samouzdrawiania, gdy pozostają w stanie równowagi. Być może warto zacząć traktować las jako swojego głównego lekarza, a lekarzy medycyny konwencjonalnej jako dodatkowe wsparcie, po które z czasem będziemy sięgać coraz rzadziej?

W wyczerpującym przeglądzie badań nad praktyką shinrin-yoku Margaret Hansen ze współpracownikami z Uniwersytetu San Francisco przedstawia solidne dowody potwierdzające kilka istotnych zalet kąpieli leśnych. Naukowcy zgadzają się co do tego, że jedną z nich jest wyraźna poprawa ogólnego funkcjonowania układu odpornościowego. Wyniki badań potwierdzają również, iż spacery w lesie są bardzo pomocne przy dolegliwościach sercowo-naczyniowych, takich jak nadciśnienie tętnicze i choroba wieńcowa. To niezwykle ważne odkrycie, gdyż choroby te są częstą przyczyną zgonów. Kolejną dobrą nowiną jest to, że praktyka ta łagodzi choroby układu oddechowego, na przykład alergie. Jak konkludują autorzy: „Badania przeprowadzone w Japonii i Chinach wskazują na wiele korzyści dla zdrowia fizjologicznego i psychologicznego człowieka związanych z praktyką shinrin-yoku, znaną również pod nazwą kąpieli leśnych”. W dodatku jedyne, co musimy zrobić, aby móc się cieszyć tymi pozytywnymi rezultatami, to wybrać się na przyjemny spacer po lesie.

M. Amos Cliford

M. Amos Cliford

Kąpiele leśne. Jak czerpać zdrowie z natury

Reklamy

Dodaj komentarz

Wpisy na stronie

#arkusz #ASD #Asperger #aspiepozytywni #AspieZaklinaczka #autyzm #czytanie #dostosowanie #edukacja #emocje #IPET #kolorowanie #komunikacja #lekcja #logopedia #metody #MikiLittleAspie #mindfulness #motoryka #mowa #pedagog #percepcja #pozytywnyprzekazwspektrum #premium #przedszkole #psycholog #rewalidacja #rozwój #scenariusz #sensoryka #SI #społeczne #SylwiaBagińska #szkoła #terapia #tus #uczeń #umiejętnościspołeczne #uwaga #uważność #zabawa #zajęcia #ZespółAspergera #zmysły #ćwiczenia