Reklamy
Reklamy

Wstręt

Wstręt to uczucie odrazy do czegoś, kogoś, jakiejś sytuacji. Czynnik wywołujący wstręt może mieć charakter materialny (np. szczur, ścieki, kał, padlina) lub abstrakcyjny (brzydzę się kradzieżą, kłamstwem, oszustwem).

Wstręt to uczucie odrazy. Smak czegoś, co chce się wypluć, a nawet sama myśl o zjedzeniu czegoś odpychającego wystarczy, by wzbudzić w nas obrzydzenie. Zapach, któremu chce się zablokować dostęp do naszych nozdrzy lub od którego chce się uciec, sprawia, że czujemy wstręt. I także w tym wypadku nawet myśl o tym, jak może pachnieć coś odrażającego, wystarczy do wywołania tego uczucia. Widok czegoś, co może odrażająco smakować albo pachnieć, potrafi wywołać w nas obrzydzenie. Także dźwięki mogą wzbudzać w nas odrazę, jeśli tylko wiążą się ze wstrętnym wydarzeniem. Nawet dotyk, poczucie czegoś odpychającego, takiego jak jakiś oślizgły przedmiot, może prowadzić do napływu takich emocji ~Paul Ekman

#arkusz #ASD #Asperger #AspieZaklinaczka #autyzm #czytanie #dostosowanie #edukacja #emocje #IPET #kolorowanie #komunikacja #lekcja #logopedia #metody #MikiLittleAspie #mindfulness #motoryka #mowa #nauczyciel #pedagog #percepcja #pozytywnyprzekazwspektrum #premium #przedszkole #psycholog #rewalidacja #rozwój #scenariusz #sensoryka #SI #społeczne #SylwiaBagińska #szkoła #terapia #tus #uczeń #umiejętnościspołeczne #uwaga #uważność #zabawa #zajęcia #ZespółAspergera #zmysły #ćwiczenia

Reklamy

Reklamy
Reklamy


Skomentuj

Wpisy na stronie

  • Mózg można naprawić

    Mózg można naprawić

    Mózg można naprawić

  • Autyzm – dojrzewanie

    Pewnie zauważyliście jak mało jest informacji na temat dorastania dzieci dotkniętych autyzmem. Praktycznie nigdzie nie można zdobyć jakichkolwiek danych na ten temat. Jak gdyby problem ich nie…

  • Dzienniki: Z cyklu „Błysk”

    Takie fotki znalazłam w komórce Piotrka po wycieczce . . .

  • Dzienniki: Święto Ptaków Wędrownych

    Ja:- Zobacz tylko ile dni zostało Ci do końca roku szkolnego! Musisz nauczyć się dzisiaj historii i przeczytać wreszcie lekturę! Piotrek: – Taaak, gdzie? . . .…