Przeskocz do treści

Najlepsze prezenty dla autystycznych dzieci

Mój syn powiedział, że najlepszym prezentem jaki kiedykolwiek dostał była czarna kominiarka. Ma ją do dzisiaj.

Później domagał się rękawiczek bez palców. Trzy, czy cztery lata temu temu hitem była czarna bandana z motywem czaszki Alexandra McQueena.

W domu dominuje spora kolekcja mieczy i szabel przywożonych z różnych zakątków Polski albo „wyszukanych” w okolicznych sklepach z chińszczyzną.

Małe latarki, śrubokręty, gwoździe, noże, scyzoryki, granaty, lupy, czarne peleryny, świecące długopisy, lasery, taśmy klejące… Gry komputerowe są już standardem. Stare wersje były i są regularnie wymieniane na nowe…

Kiedyś, przed urodzinami jeździliśmy godzinami po mieście w poszukiwaniu zegarka na łańcuszku. Innym razem syn zażyczył sobie blaszanej piersiówki… Wczoraj opowiadał mi o starej zapalniczce z klapką… „Bardzo bym chciał, mamo”.

Miecze, szable, noże służyły mu do wielu rzeczy. Najpierw walczył z niewidzialnymi wojownikami. Później łamał je, niby niechcący uderzając w różne części mebli. Następnie, połamane kawałki sklejał przezroczystą taśmą klejącą tworząc oryginalne twory, „nowe ulepszone bronie”, jak twierdził. Czasami do rękojeści przyklejał zwyczajne kije, które przywoziliśmy z lasu, a których nie wolno było wyrzucać. Innym razem łączył plastikowy nożyk z długopisem, i dopiero mocował do połamanej szabli. Kombinacie nie miały końca… Taśmy klejące nosiłam w siatkach razem ze świeżymi bułkami, i tak jak bułek, zawsze nam ich w domu brakowało… Ale prócz funkcji „zabawowej” gwarantowały święty spokój, szczególnie ceniony przez starszego syna, który nigdy nie niszczył żadnych zabawek, raczej ma spokojniejszą wersję ASD, i ze zdziwieniem przyglądał się zagładzie jaką serwował mu młodszy brat. W zasadzie patrząc z perspektywy czasu – nigdy zabawek nie potrzebował… Oczywiście oprócz dobrego kompa i słuchawek ale to należy do „zestawu przetrwania”.

Prezenty, z których te wyjątkowe dzieci cieszą się najbardziej mogą zaskoczyć racjonalnie myślących rodziców. Rodzice muszą być otwarci. Nie mogą ulegać pokusom normalności. Radzę spełniać najdziwniejsze życzenia bez sugerowania dziecku czegoś innego. Normalność w takim przypadku jest hamulcem zmian, nie do tego dążymy. Dążymy do odkrywania rzeczy na nowo i tego się trzymajmy. Dobra rada, jeśli zobaczysz nowego NERF-a, który w miejscu ułamanej lufy ma przylepioną rękojeść królewskiego miecza KEEP CALM and policz do dziesięciu, bo funkcje poznawcze twojego dziecka ruszyły z kopyta, a przygoda małego odkrywcy właśnie się zaczyna…

Zapytaj

Zapytaj dziecko co chce dostać, dokładnie wyjaśnij, o co chodzi, i upewnij się, najlepiej potwierdź, pokazując dziecku produkt na zdjęciu w Internecie. Ustal wielkość i kolor prezentu, tak, żeby nie było rozczarowań… Bo, jak już pewnie wiecie, niespodzianki to niekoniecznie to, co tygrysy lubią najbardziej. Chociaż czasem, warto zaryzykować…

Oto lista zabawek, które mogą, ale nie muszą, stać się ciekawymi prezentami dla autystycznych dzieciaków:

  • długa łyżka do butów IKEA (na liście naszych domowych hitów musimy kupić następną, widzę, że główka już się złamała w tajemniczych okolicznościach…)
  • gry komputerowe (ustalone wcześniej z dzieckiem)
  • klocki Lego/Duplo i wersje dla starszych dzieci
  • klocki z literkami lub obrazkami (stosownie do wieku)
  • zabawki do wkładania jedne w drugie, kubeczki, pudełka, matrioszki itp.
  • proste pojemniki do sortowania
  • małe latarki
  • znikopisy
  • tablice z kołkami
  • puzzle niezazębiające się, złożone maksymalnie z pięciu elementów, proste zazębiające się puzzle złożone z trzech do sześciu elementów, dla straszaków zwykłe puzzle z wielu części…
  • zabawki zachęcające do zabawy w udawanie: zabawkowa kosiarka, minikuchnia, majsterkowicz, miotełka, mini zestawy garnków, stoliczków z krzesełkami, filiżanek, talerzyków (IKEA)…
  • zabawki do piaskownicy: wiaderko, łopatka, foremki…
  • samochody, pociągi, statki, samoloty, tramwaje, rakiety…
  • lalki w różnych rozmiarach plus zestawy ubrań
  • zabawki do kąpieli
  • gospodarstwo z zagrodą i zwierzakami
  • małe zoo
  • keyboard dla dzieci i inne instrumenty muzyczne
  • Materiały plastyczne:
  • duże kredki
  • kredki świecowe
  • markery do robienia kropek
  • markery zwykłe
  • pieczątki
  • ciastolina
  • niby-farba
  • śliskie, kiślowate masy sprzedawane w kubkach
  • naklejki
  • nożyczki
  • taśma klejąca, taśma aluminiowa, taśma dwustronna
  • mały domek dla lalek
  • wypchane zwierzęta
  • przebrania: peleryny, stroje superbohaterów, ninja, rycerzy, królów, księżniczek, postaci na punkcie, których dzieci są zafiksowani… i akcesoria
  • zabawkowy telefon
  • nietłukące lusterka
  • drewniane łyżki, stare czasopisma, koszyku, kartonowe pudła, tuby, lejki…
  • duże drewniane korale do nawlekania
  • zestawy kolorowych kulek dla dzieci
  • korale do nasadzania
  • zjeżdżalnie dla lulek, tory dla autek
  • zabawki z magnesami
  • wibrujące zabawki (opisałam na stronie)
  • zabawki magnetyczne
  • bańki
  • balony
  • piłeczki antystresowe
  • piłeczki zwykłe
  • tablica i kreda
  • szachy, warcaby, planszówki itp.
  • huśtawki domowe, platformy
  • namioty, tunele, domki…
  • zestawy dinozaurów
  • mapy krajów i miast
  • książki o robakach, kosmosie, pociągach, tramwajach, kwiatach, zwierzętach, albumy zdjęć jadowitych węży czy trujących roślin
  • książeczki o duchach, wampirkach, strachach, czarownicach…
  • u nas sprawdziła się seria „Dziennik Cwaniaczka” – Jeff Kinney’a, część pt. Biała Gorączka, świetnie sprawdzi się dla dzieci, które same już próbują czytać (mam gdzieś na stronie), moi synowie pękali ze śmiechu, polecam całą serię… ale możecie odkryć własną, a może już odkryliście…
  • nakrycia głowy, kapelusze, czapki również maski
  • skrzydła motyla, skrzydła anioła – przytwierdzane do pleców
  • rękawice, rękawiczki, apaszki, szaliki, bandany…
  • lampki żelowe
  • książeczki o czynnościach
  • książeczki z literkami, cyferkami, zjawiskami atmosferycznymi, porami roku, ciekawostkami…
  • deskorolki, minideskorolki, hulajnogi, rowerki, sanki, łyżwy, narty, nartki, jabłuszka do zjeżdżania…
  • łamigłówki, labirynty, kostki…
  • koń na biegunach, fotelik na biegunach, małe krzesełka…
  • bierki, Chińczyk, grzybobranie
  • folia bąbelkowa
  • zestaw do malowania twarzy
  • łuk
  • mały chemik, fizyk, magik, poczta, sklep, kasa…
  • tarcza ze strzałkami lub na rzepy
  • młotek i gwoździe, jeśli nie boicie się zaryzykować…

sylwiaiwan.com

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: