Szukaj

autyzmwszkole.com

Autyzm, ZA, ASD, uczeń z trudnościami, IPET, umiejętności społeczne, rewalidacja, zaburzenia integracji sensorycznej SI, zajęcia kompensacyjno-korekcyjne, wyrównawcze, logopedyczne, edukacja emocji, asystent, scenariusze, instrukcje, schematy, zabawy, metody, gry, pomoc, rozwój

Tag

#dzienniki

Szczęśliwego Nowego!

Wtorek, 02.01.2017

Uwinęliśmy się ze świętami jak wynajęci do czarnej roboty profesjonaliści, w nowy rok mieliśmy odpoczywać na kanapie z lampką wina i dobrym filmem w akompaniamencie podbalkonowych napie****aczy. Continue reading „Szczęśliwego Nowego!”

Reklamy

No i po

Środa, 27.12.2017

No i po, minęło i koniec. Jesteśmy na bagnach. Jezioro ubiera się w miodowe kolory a dni przypominają raczej wiosnę niż zimę. Janek już od rana w pracy a ja w domku z Piotrkiem i Staśkiem. Święta minęły szybko wraz z kilkoma kłótniami i jedną poważną awanturą przeciąganą na dwa dni. Nie cierpię tego okresu. Została choinka, obrus z reniferami, lampiony i niesmak po przygryzaniu języka przy stole. Continue reading „No i po”

Jeszcze nie teraz

Wtorek, 24.10.2017

Wtorki są tylko smutną konsekwencją poniedziałków. Czasem wesołą, ale rzadko. Cały tydzień jest tylko szkolnym łańcuszkiem wzlotów i porażek naszych dzieci – jak gdyby nic ciekawszego w życiu nie istniało oprócz zmęczenia. Poddajemy się ślepo zasadom, że jeśli nie nauka i praca to co… I w tym kieracie do piątku. Po nim chwilowe objawienie – o! jest przyroda, można wyjść poza nawias, odetchnąć… a później niedziela – tragiczny przedsionek poniedziałku i znowu od nowa… Kiedyś to się zmieni, ale jeszcze nie teraz. Continue reading „Jeszcze nie teraz”

Już październik

Poniedziałek, 16.10.2017

Tak, tak – już październik. Pogoda nam dopisuje. Kolejny słoneczny dzień nastraja pozytywnie, to dobrze. Continue reading „Już październik”

Neutralnie

Niedziela, 17.09.2017

Kiedy Piotrek był młodszy, na pytanie jak ci minął dzień, odpowiadał – „neutralnie”. Wiedziałam wtedy, że nic złego się nie dzieje. Chociaż, czułam coś tam ukrywał, żebym nie wpadała w dołki jak to onegdaj bywało. To już minęło – i dobrze. Continue reading „Neutralnie”

Dobrze, dobrze

Poniedziałek, 11.09.2017

Zleciał tydzień. Piotrek rozpoczął rok szkolny spóźnieniem na pierwszą lekcję, która na domiar złego okazała się być informatyką. Trudno. Spadł na mnie grad esemesowych pretensji. Nowa szkoła nie jest już za naszym blokiem, gdzie odległość rzutu beretu ograniczała spóźnienia do minimum. Na dojście do nowej szkoły trzeba przeznaczyć ponad 25 minut, niestety jego uparty mózg, nie przyjmował tego faktu do wiadomości. Podpowiedzi, typu, że powinien jednak wyjść nieco wcześniej – nie skutkowały. Ale nie ma tego złego – zderzył się z rzeczywistością i przyjął ciężar na klatę, przeprosił, usiadł w ławce i już więcej do tego nie wracał.  Continue reading „Dobrze, dobrze”

Jeszcze dzień na bagnach

Poniedziałek, 28.08.2017

Jeszcze jeden dzień na bagnach – ale już wczoraj mieliśmy wracać do miasta. Odwlekamy tę chwilę w nieskończoność, niestety czas nas dogania, pakuję rzeczy; ubrania, koce, pościele, ręczniki, niedoprane spodnie chłopców itp. Nie cierpię tych powrotów, tak jak tego betonowego miasta… W głowie jednak buduję sobie sztuczny spokój, żeby jakoś się ratować. „Będzie dobrze”. Czeka nas gruntowne sprzątanie po dwóch miesiącach nieobecności… najgorszy balkon z gołębiami, nie miał kto ich przeganiać, pewnie zadomowiły się na dobre. Nie będę miała gdzie rozwieszać prania… Fotografowanie jak zwykle mnie uspokaja. Najlepiej przestać myśleć – to pomaga. Continue reading „Jeszcze dzień na bagnach”

Dzienniki: Jesteśmy na bagnach

Piątek, 30.06.2017

Jesteśmy na bagnach. Tutaj piątki nie mają znaczenia. Drozd przysiadł na tarasie. Wieje wiatr ale jest gorąco. Jakoś nie umiem się wyluzować. Dopadają mnie zajęcia, zadania … Chłopcy grają na poddaszu. Piotrek chce iść na spacer ale Stasiek się buntuje. Może jak Janek wróci. Continue reading „Dzienniki: Jesteśmy na bagnach”

Dzienniki: Wyniki i co dalej?

Środa, 21.06.2017

Środa, pierwszy dzień lata, za oknem 27 stopni. Jestem po dwukilometrowym biegu i czuję się jak młody bóg. Piotrkowi dopiero wczoraj udało się „zdobyć” a raczej sfotografować wyniki egzaminu gimnazjalnego. Jest dobrze. Chociaż oceny na Continue reading „Dzienniki: Wyniki i co dalej?”

Blog na WordPress.com.

Up ↑