Wakacyjne podróże w spektrum autyzmu

Wspólne wakacje są ekscytujące. Nie możemy się doczekać wyjazdu i podróży pełnej przygód. Wizualizujemy sobie wspaniałe miejsca: morze, góry, jeziora, lasy. Słońce na twarzy i rozczulające zachody słońca. Wyobrażamy sobie czas odpoczynku i sielanki. To wszystko pomaga nam przetrwać niedogodności podróży. Morskie fale zrekompensują upał i korki…

Niestety dla autystycznych dzieci podróż może być trudna. Wyjazd i szybko zmieniające się środowisko to nowe doświadczenie, które często może powodować stres, a pocieszanie typu „uspokój się będzie fajnie” na niewiele się zdają. Nie wiele wskórają obietnice jeśli nie przygotujemy ich umysłów na zmiany.

Ze starszym autystycznym synem jeździliśmy nawet do Chorwacji, przesypiał całą podróż. Z młodszym już nie było tak słodko. Był nadreaktywny. Miał zaburzenia sensoryczne. Nie mógł wytrzymać na tylnym siedzeniu. Upał mu doskwierał. Nie lubił siedzieć w foteliku. Nie działały na niego kolorowe gadżety. Gry na na smartfonie skutkowały wymiotami. Bolał go żołądek. Marudził. Na chwilę pomagała tylko Smecta. Podróż spędzałam obok niego, na tylnym siedzeniu. Odwracałam jego uwagę od „bolesnych doznań”: czytałam ulubione książki, śpiewaliśmy ulubione piosenki, wręczałam ulubione lizaki w chwilach wybuchu. Robiliśmy długie postoje. Kiedy polubił morskie fale – z roku na rok podróże zaczynały sprawiać mu przyjemność. Dzisiaj nie może doczekać się wyjazdu… Wszystko się zmieniło.

Zmniejszyć stres

Do podróży trzeba przygotować dzieci planując wszystko z wyprzedzeniem. Kalendarz.

Nie ma idealnych scenariuszy działań. Każde dziecko jest inne. Jednak warto przygotowywać dzieci według zasady „powoli i stopniowo”. Najlepiej na tydzień przed wyjazdem zacznijcie opowiadać o wyjeździe. (Gdzie i po co jedziecie – logiczny przekaz). Wpiszcie podróż w dużym przejrzystym kalendarzu np. 20.06 – „Jedziemy nad morze”. Zaznaczcie przezroczystym markerem ilość dni jakie spędzicie w wybranym miejscu, zaznaczcie również datę powrotu do domu. Wpiszcie nazwę miasta, do którego się wybieracie i miejsca, które zamierzacie zwiedzić. (Miejsca, które dziecko może polubić – zgodne z jego preferencjami/zainteresowaniami/fiksacjami; parki z dinozaurami, zamki, muzeum kolei/wystawy kwiatów/ itp.)

Lokalne atrakcje pokażcie dziecku w Internecie. Wytłumaczcie, że pobyt potrwa tylko 7 dni (lub inaczej). Zawsze zaznaczajcie początek i koniec zdarzeń – to pomaga zapanować autystycznym dzieciom nad chaosem rzeczywistości, uspokaja. Wytłumaczcie każdy punkt podróży. Pokażcie miejscowości na mapie lub w sieci. Wydrukujcie dokładną trasę, którą dziecko może śledzić. Dołączcie wyjazd do planu tygodniowego, zaznaczcie datę powrotu – nawet jeśli dziecko nie korzysta z żadnych planów. Kalendarz musi być widoczny dla dziecka, na przykład, przyklejcie go na lodówce i pokazujcie codziennie. Odliczajcie dni do wyjazdu. Stawiajcie krzyżyki w polach dat. Pracujcie nad miłą atmosferą oczekiwania.

Pozytywnie

Pozytywnie opowiadajcie o miejscu, do którego się wybieracie. Budujcie przyjazną atmosferę. Pokażcie dziecku zdjęcia/foldery /plac zabaw/las/plażę/hotel/domek/ itp., w którym zamierzacie zamieszkać. Wytłumaczcie, że będzie inaczej niż w domu ale równie przyjemnie. Opowiadajcie jak będzie wyglądał wasz dzień na wakacjach. Rano pójdziemy na plażę a wieczorem na plac zabaw!

Jeśli dziecko lubi pływać – opowiadajcie jak cudowne są morskie fale i co można robić na plaży. Jeśli uwielbia aktywności na placu zabaw – opowiedz jak fajny jest plac zabaw i w pobliżu niego tor gokartowy.

Gadżety

Przed wyjazdem wybierzcie się na zakupy wiaderek, foremek, wiatraczków, łopatek, „dmuchańców”, płetw, masek do pływania, lornetek itp. (Nad morzem przepłacicie :)) Wytłumaczcie jak duże można zbudować zamki z piasku i jakie głębokie mogą być wokół nich fosy. Niech dziecko samo wymyśli kilka „piaskowych” aktywności. Nie zapomnijcie o morskiej bryzie i wietrze, na którym może unosić się wasz kolorowy latawiec. Pozwólcie dziecku wybierać… Opierajcie swoje zachęcające opowieści na ulubionych zainteresowaniach dziecka. Korzystajcie z moich lub wymyślonych przez siebie historyjek społecznych

Rodzice mogą zmniejszyć stres, planując wszystko z wyprzedzeniem i informując dziecko o tym, co będzie się działo. Możesz wykorzystać metodę historyjek społecznych Carol Gray, która polega na pokazywaniu dziecku obrazków przedstawiających jakieś doświadczenie i opatrzonych jego opisem […] Jeśli dziecko obawia się planowanego rodzinnego wyjścia do wesołego miasteczka, możesz odwiedzić stronę internetową tego miejsca i wydrukować kilka zdjęć parkingu, wejścia i karuzel. Następnie na podstawie obrazków napisz krótką historyjkę, żeby dziecko wiedziało, czego ma się spodziewać. Przeczytajcie historyjkę wspólnie kilka razy, zanim wybierzecie się na rodzinną wycieczkę […]” (S.Ozonoff, G.Dawson,J. C. McPartland,Wysokofunkcjonujące dzieci ze spektrum autyzmu…, WUJ, Kraków, 2015).

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: