Reklamy

Dzieci, które mają problemy z przetwarzaniem bodźców dźwiękowych i językiem, często mówią same do siebie…

Może to być po prostu głośne myślenie albo mechanizm obronny w obliczu kontaktów z innymi, które mogą być dla nich trudne. Na przykład dzieciom z trudnością przetwarzającym to, co mówią inni, i mającym tendencję do skupiania się na sobie, może być łatwiej mówić do siebie. Mówienie do siebie stanowi jakby rozbudowana formę marzeń, stosowaną w celu zagłuszenia innych bodźców. Spróbuj odkryć, co w sposobie przetwarzania informacji przez twoje dziecko czyni mówienie do siebie łatwiejszym od podejmowania interakcji.

Aby dostosować interakcje do dzieci, które mówią do siebie, najpierw należy je obserwować i kontaktować się z nimi, próbując różnych technik. Jeśli niedostatecznie reagują i zamykają się w sobie, bo otoczenie nie wydaje im się wystarczająco ciekawe, albo gdy mają one problemy z przetwarzaniem bodźców dźwiękowych, co sprawia, że łatwiej jest im skupić się na własnych pojęciach niż na pojęciach innych ludzi, lub też kiedy występują obydwa te problemy naraz, należy mówić do nich w prosty sposób, ale z dużą dozą energii i entuzjazmu: „Hej! Co robisz?”, „Czego sobie życzysz?”, „Popatrz na to!”. Mówienie z prostą, energią i ciekawością pomaga coraz bardziej wciągać dzieci w interakcje, których potrzebują.

W środowisku szkolnym dziecko, które mówi do siebie i słabo reaguje na bodźce, a także ma problemy z przetwarzaniem informacji dźwiękowych, powinno uczyć się i przebywać w małej grupie dwójki lub trójki dzieci z nauczycielem, pomocą klasową lub rodzicem wolontariuszem do pomocy. Alternatywnym rozwiązaniem są interakcje sam na sam z dzieckiem, aby otoczenie było tak interesujące, jak to tylko możliwe. Dzieci dopóty nie mogą się uczyć w dużej grupie, dopóki nie komunikują się dobrze z jednym partnerem. Jeśli mają problemy z przetwarzaniem dźwięków i mówią same do siebie, to najprawdopodobniej dopiero opanowują naprzemienną komunikację, jest więc konieczne, aby uczyły się w małej grupie lub sam na sam z drugą osobą, dzięki czemu mogą czerpać przyjemność z kontaktów z innymi. Przy odpowiednim podejściu mówienie do siebie z czasem zostanie wyeliminowane (Greenspan, Wieder, 2014).

źródło: S. I. Greenspan, S. Wieder, Dotrzeć do Dziecka z Autyzmem…, WUJ, Kraków 2014

Reklamy


Skomentuj

Wpisy na stronie

  • Gnębienie w szkole – istota gnębienia

    Integracja dla nas nigdy nie istniała… U Piotrka w gimnazjum na razie spokój. Nikt go nie zaczepia. Nie dla tego, że klasowi „koledzy”  stali się lepsi,…

  • Drogi prowadzące do autyzmu

    „Przyczyn wzrostu występowania autyzmu, podobnie jak przyczyna autyzmu w ogóle, jest nieznana (Stanlley. I. Greenspan, Serena Wieder). Znaczna część badań naukowych sugeruje, że leży ona…

  • Dyskomfort dyslektyka i przewaga autyka

    Większość ludzi twierdzi, że dysleksja nie istnieje – są tylko lenie ,debile i głąby. Inni, że problem leży w notorycznym robieniu błędów, które zniknie jeśli…

  • Dostrzegaj człowieka a nie jego dysfunkcję – „Plemię”

    Wczoraj w „Polityce” natknęłam się w jednym z artykułów na wzmiankę o ukraińskim filmie pt. „Plemię” – reżyserem jest Myroslav Slaboshpytskiy, (tytuł oryginalny „Plemya”, tytuł angielski…