Środa, 07.06.2017

9:13

Sms od Staśka: Jadę busem 😀

Super 😀 odpisuję z automatu.

Normalna wiadomość –  rzadko się zdarza. Przeważnie trzeba interweniować w jakiejś sprawie. Normalna reakcja, zadowolonego dziecka. Ojej.

Stasiek pojechał rano z klasą na wycieczkę, tak się cieszył, że będzie jechał autobusem, że nie mógł zjeść spokojnie śniadania.

– Będziesz siedział Mateuszem?

– Nieee, z Dawidem.

– Jesteś szczęściarzem, możesz przebierać w ziomkach.

– Tak!

– Trzymaj się grupy. Pilnuj się.

– Tak, wiem.

Chociaż raz nie trzeba odkręcać napoi, robić prób pakowania i rozpakowywania plecaka, ani tłumaczyć gdzie i co… i w jakiej kieszeni…. i nie siedzi sam przy szybie, jak Piotrek. Taka normalność może zabić.

Piotrek

Piotrek zaliczył wczoraj historię. Kto by przypuszczał, że wojna pozycyjna z użyciem gazu bojowego na tyłach wroga przerodzi się w konflikt domowy. Dobrze, że  krótkotrwały – jak cała reszta wrzasków w tym domu. Nikt nie ucierpiał. Nikt się nie skarżył.

Piotrek wziął się w garść i częściej widać go przy biurku niż przy komputerze. Poprawia angielski, geografię… ale prezentacji nie będzie robił, bo to nie fair! Za dużo tych prezentacji… oszaleć można!

Piotrek kazał obudzić się o 6:30, żeby wreszcie zdążyć do szkoły jak twierdzi, kto wie, może mu się udało…

Jeszcze tylko jutro. Jutro odbędzie się bal gimnazjalistów. Sugerowaliśmy, żeby dał sobie spokój… ale się uparł. Kiedy jutro wróci i nie będziemy musieli lizać ran, otworzę wcześniej wino.

Za oknem wrzeszczą sroki, niektóre zaglądają do okien. Kiedyś były bardziej płochliwe. Teraz zaglądają ludziom do okien… dużo ich w tym roku. Będzie dużo pożarów.

 

Obraz: Anton Semenov 

 

 

 

Reklamy