Reklamy

Zasada dodawania pisemnego jest prosta. Metoda jest następująca: piszemy liczby dokładnie pod sobą, wyrównane do prawej, i zaczynamy rachunki od prawej strony, od cyfr jedności. Potem dodajemy dziesiątki, setki… I tak dalej

Gdy chcemy szybko dodać liczby dwucyfrowe w pamięci, powinniśmy postępować inaczej. Dodaje się je nie od prawej strony, lecz od lewej, a mianowicie:

działanie1

Chodzi tutaj o ułatwienie sobie zadania, rozkładając liczby na mniejsze, poręczniejsze kąski. Czyli najpierw do pierwszej liczby dodajemy wyłącznie dziesiątki, a dopiero później jedności. Ich jednoczesne dodawanie w głowie byłoby zbyt trudne.

Jeśli chciałbyś o podobnych sposobach obliczeniowych dowiedzieć się więcej, mogę polecić dwie książki, z których pochodzą opisane wyżej metody. Po pierwsze Matemagię amerykańskiego matematyka Arthura Benjamina, który rozwinął triki obliczeniowe do takiego stopnia, że zaczął z nimi występować jako magik. Drugą książkę, zatytułowaną Liczenie z mistrzem świata, napisał niemiecki rachmistrz Gert Mittring, znany ze swej umiejętności szybkich obliczeń. Mittring to kilkukrotny mistrz świata w liczeniu w pamięci, który w ciągu kilku sekund potrafi wyciągnąć pierwiastek 13 stopnia ze stucyfrowej liczby. W głowie! (Dambeck, 2012).

źródło: H. Dambeck: Im więcej dziur, tym mniej sera…” PWN, Warszawa 2012


Skomentuj

Wpisy na stronie

  • Klubokawiarnia Życie jest fajne

    Pierwsza w Polsce kawiarnia, w której pracownikami są osoby z autyzmem „Już w lutym na mapie Warszawy pojawi się niezwykłe miejsce. To pierwsza taka klubokawiarnia…

  • Gamifikacja – nauka przez działanie

    Gamifikacja – nauka przez działanie

    Gamifikacja – nauka przez działanie

  • Dzienniki: Nauka przetrwania

    Wczoraj, Czwartek 14.01.2016 Zbliża się półrocze. Piotrek usiłuje poprawić dwie jedynki z niemieckiego. Robimy codziennie „kartki”. „Kartka” podwójne A4 na którym wypisuję wszystkie słówka, zwroty i…

  • Pomysł na książkę: Niesforny alfabet

      „Niesforny alfabet” Grzegorza Kasdepke to dobry pomysł na naukę alfabetu. Moje dzieciaki bardzo ją lubiły i często do niej wracaliśmy. Jak twierdzi sam autor „W