2897

Dzieci z ZA są zadziwiająco wrażliwe na osobowość nauczyciela.

Niemal siedemdziesiąt lat temu Hans Asperger napisał:

Dzieci te często są zadziwiająco wrażliwe na osobowość nauczyciela. Jakkolwiek wiele trudności sprawiają one nawet w optymalnych warunkach, można nimi kierować i uczyć je, ale tylko gdy nauczyciel zapewnia im prawdziwe zrozumienie i uczucie, okazuje im życzliwość i, co nie bez znaczenia, ma poczucie humoru. Stosunek emocjonalny nauczyciela wpływa, bez jego woli i świadomości, na nastrój i zachowanie dziecka. Oczywiście, opieka i prowadzenie takich dzieci zasadniczo wymaga właściwej wiedzy na temat ich szczególnych cech, jak również prawdziwego talentu i doświadczenia pedagogicznego. Zwykła wydajność w nauczaniu nie wystarcza (Asperger, 1944/2005, s. 62-63).

„Wychowawca musi stworzyć środowisko przyjazne dla ucznia z zespołem Aspergera opierając się na społecznych, językowych i poznawczych umiejętnościach dziecka. Aby tego dokonać, musi mieć dostęp do informacji i wiedzy fachowej na temat zespołu Aspergera oraz wziąć udział w odpowiednich kursach. W szkolnej bibliotece powinny pojawić się materiały na temat tego zaburzenia, a władze szkoły muszą rozważyć zatrudnienie asystenta nauczyciela, który pomaga wprowadzać program społeczny i kierować emocjami, ułatwia inkluzję społeczną oraz zapewnia pomoc i wskazówki w niektórych działaniach szkolnych […]

Osobowość nauczyciela

Nauczyciel, który osiąga sukcesy w pracy z dzieckiem dotkniętym ZA, ma określone cechy osobowości. Obserwowałem wiele dzieci z ZA dobrze uczonych w różnych środowiskach szkolnych i zauważyłem, że największe postępy poznawcze i szkolne osiągają one dzięki nauczycielom, którzy okazują im empatyczne zrozumienie. Nauczyciele ci są elastyczni, jeśli chodzi o strategie nauczania, systemy oceniania oraz oczekiwania. Każdy z nich lubi i podziwia dziecko, szanuje jego umiejętności, wie, co je motywuje, oraz zna jego profil uczenia się. Carol Gray zasugerowała, iż dobrzy nauczyciele muszą rozumieć, że u dziecka występuje opóźnienie w rozwoju teorii umysłu (tzn. rozumienia myśli i uczuć drugiego człowieka), ale także sami muszą rozwinąć „teorię umysłu osoby z ZA” (tzn. rozumieć, co myśli lub czuje dziecko z zespołem Aspergera; rozmowa prywatna) (Attwood, 2013).

Nita Jackson tak opisuje jednego ze swoich nauczycieli:

Pan Osbourne był zawsze pełen życia, gotów do żartów ze wszystkiego. W przeciwieństwie do wielu innych nauczycieli rzadko się denerwował czy podnosił głos. Podczas przerw bez zmrużenia oka pozwalał mi się chować w szafie w sali od muzyki, zupełnie jakby rozumiał i akceptował to, że czasem muszę podejmować dziwaczne kroki, żeby się odseparować od innych. Szanowałam go za to, że w przeciwieństwie do innych nie domagał się wyjaśnień. Od czasu do czasu pukał w drzwi szafy, mówiąc „buuu!, i proponował mi ciastko (którego nigdy nie odmawiałam). Ostatniego dnia semestru kupiłam mu puszkę ciastek, chcąc się odwdzięczyć za te wszystkie pyszności, którymi mnie częstował (Jackson, 2002, s. 34).

Musimy też pamiętać, że nie ma dwojga dzieci z zespołem Aspergera o takich samych profilach umiejętności, doświadczeniach i osobowościach. Metody nauczania, które sprawdziły się w przypadku jednego czy dwojga dzieci z ZA, mogą okazać się niewłaściwe dla innych. Niekiedy dla każdego dziecka trzeba opracowywać nowe strategie.

Innym wymogiem, który musi spełniać nauczyciel – jest nie obrażanie się z powodu komentarzy, które pozornie wydają się niegrzeczne lub bezczelne. Kiedy dziecko odpowiada „nie” na prośbę nauczyciela: „Czy mógłbyś odłożyć na miejsce zabawki, którymi się przed chwilą bawiłeś?”, jest to przykład raczej jego szczerości niż braku grzeczności. Ważne jest też, by unikać sarkazmu, dziecko bowiem najpewniej dosłownie zinterpretuje usłyszane słowa.

Nauczyciel musi też być świadomy tego, że zwykłe czynniki motywujące w przypadku dziecka z ZA mogą nie być tak skuteczne jak w przypadku pozostałych uczniów w klasie. Hans Asperger, który bardzo interesował się strategiami edukacyjnymi dla swoich małych pacjentów, napisał:

Zwykłym dzieciom okazywanie miłości, uczuć oraz przypochlebianie sprawia przyjemność i często wywołuje z ich strony pożądane zachowania. Natomiast u Fritza, tak jak u innych podobnych do niego dzieci, takie próby wywoływały jedynie irytację (Asperger, 19944/2005, s. 61).

Bardziej skuteczne czynniki motywujące obejmują odwoływanie się do intelektualnego poczucia własnej wartości poprzez chwalenie mądrości dziecka, włączanie elementów jego szczególnego zainteresowania do działań szkolnych oraz redukowanie ryzyka popełniania błędów.

Hans Asperger stwierdził:

[…] Wszelkich transakcji emocjonalnych należy dokonywać z „wyłączonym” afektem. Nauczyciel nie może nigdy wpaść w złość, a jego celem nie powinno być uzyskanie miłości dziecka […] za wszelką cenę musi pozostać spokojny i opanowany oraz utrzymywać kontrolę (Asperger, 1944/2005, s. 62).

To mądre słowa. Stan zdenerwowania czy pobudzenie emocjonalne w momencie, gdy dziecko z ZA stara się skoncentrować, może wywołać u niego jeszcze większą dezorientację i irytację. Niekiedy potrzebna jest spokojna reakcja, nie można pozwalać na to, by rosnąca złość dziecka wywołała podobną reakcję u dorosłego.

Hans Asperger stwierdził też: „Inny pedagogiczny trik polega na wygłaszaniu wszelkich zadań edukacyjnych nie jako osobistych próśb, ale jako obiektywnego, bezosobowego prawa” (Asperger, 1944/2004, s. 62). Niekiedy nauczyciel lub dyrektor szkoły musi pokazać dziecku kopię odpowiednich szkolnych przepisów, które potwierdzają, że nauczyciel stosuje przyjęte zasady i nie jest złośliwy ani mściwy” (Attwood, 2013).

źródło: T. Attwood: Zespół Aspergera…”, Harmonia Universalis, Gdańsk 2013

Reklamy