Reklamy

 

kasepke2

„Niesforny alfabet” Grzegorza Kasdepke to dobry pomysł na naukę alfabetu.

Moje dzieciaki bardzo ją lubiły i często do niej wracaliśmy. Jak twierdzi sam autor „W alfabecie musi być porządek jak w wojsku! Inaczej litery rozbiegałyby się na wszystkie strony i zamiast wierszy powstawałyby rachunki telefoniczne, a zamiast bajek – przepisy na bigos…”A więc, poukładał literki  w rozdziały.str_2_38031

Każdy rozdział to osobne opowiadanie, gdzie bohaterami są postaci np. A i jak aligator, Ł –  jak łyżeczka, S – jak smok… Do tego wesołe, kolorowe ilustracje. Dziecko szybko się wciąga w krótkie opowiastki i  poznaje alfabet w trakcie zabawy. To dobra pozycja do nauki i luźnego wieczornego czytania. U nas się sprawdziła.


Skomentuj

Wpisy na stronie

  • Groźba: Ucieknę z domu!

    Sfrustrowane dzieciaki często grożą swoim rodzicom fatalnymi konsekwencjami, jeśli dorośli im nie ustąpią. Oto kilka przykładów: Ucieknę z domu! Nigdy się do ciebie nie odezwę!…

  • Ostatni sprawdzian szóstoklasisty

    5 kwietnia szóstoklasiści rozwiążą sprawdzian wieńczący sześć lat nauki. Najpewniej będą ostatnim takim rocznikiem, bo rząd PiS skierował do konsultacji nowelizację zakładającą likwidację sprawdzianu w…

  • Autyzm a płynność mowy

    Autyzm a płynność mowy

    Autyzm a płynność mowy

  • Masturbacja w autyzmie

    Masturbacja w autyzmie

    Masturbacja w autyzmie