Reklamy

autyzmwszkole.com

Wiedza zawarta w dwóch subskrypcjach: Dostęp Premium 10 zł i Subskrypcja miesięczna 6 zł oraz

eBooki i pakiety lekcyjne
Reklamy
Reklamy

Większość zainteresowanych tematem spektrum autyzmu skupia „uwagę” na braku uwagi ze strony dzieci, młodych ludzi czy też dorosłych autystycznych jednostek.

Czytam, słyszę, obserwuje największe zainteresowanie tym, że na przykład dziecko autystyczne nie słucha, nie patrzy, nie jest skupione. I to jest problem, który jest tworzony na potrzeby zmuszenia tegoż to dziecka do takiej formy ekspresji skupienia jaką wyobraża sobie nauczyciel, terapeuta, rodzic itd.
Czyli każdy kto chciałby mieć dobrą relacje z człowiekiem autystycznym
i realizować swój – niekoniecznie interesujący dla tego dziecka plan.
:).

Koniecznie trzeba się przyjrzeć temu gdyż, koncentracja lub jej brak to jest temat bardzo kontrowersyjny.
Często opisywany ,że dziecko autystyczne nie skupia się na obiekcie omawianym, na lekcji, na temacie, nie patrzy tam gdzie inne dzieci. Nie potakuje, nie odpowiada i niby ma „wszystko gdzieś” ;).

A to jest wielka nieprawda i wielka niewiadoma co taka młoda osoba ma w głowie. 💓.

Z mojego doświadczenia to dziecko ,które niby patrzy w okno
i podziwia widok lub zawiesza się w momencie kiedy inne dzieci, młodzi ludzie są skupieni na lekcji, na nauczycielu – to nie jest lekceważenie, to nie jest brak uwagi, to nie jest brak szacunku.

Dziecko w spektrum w tym samym czasie może gapić się w okno i słuchać nauczyciela, dobrze rozumieć i być skupionym na zupełnie innym obrazie.
Mieć wiedzę potem z tej lekcji, zabawy, tematu.
Tylko jego ekspresja i wyrażanie nie wygląda stereotypowo.

To dziecko może zwyczajnie jest znudzone, potrzebuje innych bardziej atrakcyjnych bodźców lub mniej „hałasu” z prostych zagadnień, które już zna gdyż ma już tę wiedzę opanowaną przez samodzielną naukę i ciekawość świata.
I nic standardowego nie jest w stanie go zaskoczyć.
Nie dostarcza mu ta chwila tyle wrażeń , na które zareagowałby z entuzjazmem.

Pytanie jest jedno: jeśli nie jesteśmy w stanie znaleźć technicznie atrakcyjnych narzędzi aby zainteresować takie wysokopodzielne uwagą dziecko – powinniśmy sprawić, żebyśmy byli atrakcyjni i interesujący w innych przestrzeniach.
Być entuzjastycznym, energetycznym.
Otwartym, włączającym.

Ciągle uczącym się nauczycielem, terapeutą, rodzicem, przyjacielem
i przede wszystkim partnerem w tej relacji.

To sprawi, że mamy szansę przełamywać nudę, wkładać więcej naszej wartości w tę ulotną sytuacje.

Te magiczne chwile w procesie nawiązywania relacji, podtrzymywania zainteresowania i ciągłego doskonalenia naszej interakcji są najwyższej jakości momentami.

Dbajmy o tę jakość codziennie.

Zastępujmy nudę, uciążliwą rutynę – kreatywnością.

AspieZaklinaczka ❤️
Sylwia Niemowna-Bagińska
Copyright©.

Reklamy


Dodaj komentarz

Wpisy na stronie