Środa, 25.01.25

„Stanisław M.

Wiek 10 lat i 4 miesiące

PESEL: 06…

Nr badania: 2746/A

Data badania: 21.12.2016

Skierowany przez: dr …

Rozpoznanie: F90

Leczenie: bez leków” […]

– Pielęgniarka mówiła że zapis ma Pani Doktor już w komputerze…

– Doktorka usiadła przy komputerze i zaczęła szybko robić opis badania EEg Staśka. Stasiek z Jankiem usiedli na małej sofce. Piotrek został za drzwiami wtopiony w smartfona. Ja za jej plecami w bezpiecznej odległości ale najbliżej.

–  O nie ma opisu, muszę zrobić… Nic tu nie widzę niepokojącego, zapis dobry, krótko spał ale jednak zasnął. Po czym zaczęła wbijać tekst. Lekarze i terapeuci przed chwilą wyszli z jej gabinetu –  było jakieś zebranie organizacyjne. Czekaliśmy godzinę. Słychać jeszcze ich głosy w korytarzu. Doktorka wkurzyła się o jakąś leżankę. ” – Nawet psychiatra nie potrzebuje już leżanki do badania dziecka… co się dzieje z tymi ludźmi”. Mówiła westchnęła pod nosem.

„Badanie wykonano w czuwaniu oraz zasypianiu i bardzo krótkim śnie spontanicznym. Zapis zorganizowany przestrzennie. RZ wyrażona.Czynność podstawową stanowią fale alfa9-10HZ o ampilitudzie30-40uV z domieszką fal theta 6-7 Hz w odprowadzeniach centralnych. Cechy snu pod postacią wrzecion snu symetrycznych i synchronicznych, FS wodzenie rytmów zaznaczone prawidłowo. HV bez istotnego wpływu na charakter zapisu.

Orzeczenie:

Zapis w granicach normy wiekowej”.

– Wszystko jest ok. Pokażcie badania od endokrynologa…

– Raczej wszystko wyszło w normie. Bąknęłam wyciągając papiery z teczki.

– …dobrze, dobrze… ale krzywa jest zła, cukier, glukoza po obciążeniu, po godzinie i po dwóch… tutaj… wynik jest zły. Musicie wrócić do endokrynolożki, pewnie przepisze wam leki. U kogo byliście?

– U dr Beaty…

– Bardzo dobrze to dobry fachowiec, tam wrócicie z tymi wynikami. To tyle ode mnie. Tu proszę, macie opis badania elektroencefalograficznego, dziecku nic nie jest. Niedobór D3 uzupełnicie „eye q” na razie tylko dużo: 2 kapsułki rano i 2 wieczorem… nie ma padaczki. Stany rozdrażnienia, nadpobudliwość miną jak się glukoza ustabilizuje, a wybiórczość pokarmowa i inne zachowania mogą być kopiowana od brata (Piotrek – autyzm). Konieczna dieta itp. Sport. Coś ćwiczy?

– Tak, jest w klasie pływackiej, już czwarty rok…

– To dobrze… Jeśli histerie minęły i nie ma problemów z otoczeniem – da sobie radę… Zaburzenia emocjonalne i tyle… Ale koniecznie do endokrynologa.

–  Tak, tak.

– Czyli żaden autyzm i Asperger…

– Żaden.

Endokrynolog w lutym. Ale nie tego się boję. Boję się diety, bo jak ten młody buntownik przerzuci nam się na owoce i warzywa – albo jak zrezygnuje ze swoich ulubionych bułek?! Nie wiem. Janek przywiózł już maszynę do pieczenia chleba z bagien. Będziemy piec chleb z kaszy. I pomyśleć, że Piotrek już je normalny obiad ze zdrową zupą i normalnym drugim daniem a nawet porcją jabłek, gruszek i surowej marchewki na deser – gdy tymczasem „zdrowy” Stasiek żywiłby się tylko płatkami, frytkami, pieczonymi kurczakami oraz pizzą… a od owoców i warzyw „rzyga”. Będzie ryk i kwik… ale jeszcze nie dzisiaj i to jest dobra informacja.

 

 

 

 

 

 

Reklamy