Wtorek, 06.09.2016

Na stoisku z warzywami w sklepie oczywistej sieci niespodziewanie dopada mnie sms.

Piotrek: – Przez ciebie przegapiłem darmową 5 z polskiego!

Ja: – Dlaczego?

Piotrek: – Bo zapomniałaś mi dać kryteria oceniania.

Ja: – Sam zapomniałeś.

Piotrek: – Nie zwalaj na mnie swoich błędów, kobieto to twoja wina!

Ja: – Milcz, młody głupi człowieku, znowu nie ogarniasz tematu.

Piotrek: – Daj mi żyć, matko.

Ja: – Wraz ze szkołą twoje życie się skończyło. Przykro mi.

Piotrek: – Dobra, trudno, wybaczam ci, bo to tylko jedna ocena, zdobędę drugą.

Ja : – Zuch.

 

 

Reklamy