recenzja

Piątek, 08.04.2016

Na nic się mają moje uwagi dotyczące długości wypracowań Piotrka. Ile bym się nie nagimnastykowała jego wypowiedzi na papierze są skrajnie krótkie. Do tego zamiast rzeczowych argumentów, przedstawia w nich swoje odczucia niekoniecznie związane z tematem…

Gwoli wyjaśnienia, Piotrek nie cierpi deszczu, ani tzw. „mokrej śliskiej pogody”. Parasola też, no bo jak? A ostatnio musiał iść z klasą do teatru kiedy aura właśnie takowa była – śnieg z deszczem – biedaczek.

Oto co znajduję w zeszycie do języka polskiego. „Temat: Dzieci @ w sieci redagowanie recenzji przedstawienia teatralnego.

Wczoraj wybrałem się z moją klasą do teatru, a pogoda nie była dobra. Naprawdę, ten cały lód i woda na chodnikach nie ułatwiały sprawy. Jednak było warto. Przedstawienie teatralne pt: „Dzieci @ w sieci”, było moim ulubionym, nie licząc szkolnego „Mam Talent” przedstawieniem, jakie obejrzałem. Polecam”. 

Ot cała recenzja. Kiedy zarzuciłam mu, że nie użył argumentów – powiedział, że nie prawda, bo użył, kiedy powiedziałam, że za mało, powiedział, że nie da się więcej, bo co tu dużo gadać…

Reklamy