darth-vader-360x240

Blog Autyzm w szkole hula niespełna rok. Staram się w nim zamieścić wszystkie możliwe artykuły na temat autyzmu, edukacji, kompensacji a przede wszystkim życiu w niesprzyjającym środowisku, bo właśnie tak postrzegam wychowanie a później życie „innych dzieci”.

Dlaczego?

Chciałam stworzyć stronę jakiej nie było. Gdy  zaczynałam swoją przeprawę z nieznaną przypadłością dziecięcą mojego syna – niestety nieakceptowalną przez wielu dorosłych i dzieci w szkole –  dostęp do informacji był znikomy. Nie chciałam jednak by były to tylko nudne treści prezentowane przez naukowców i nie chciałam by był to tylko blog paretingowy, ponieważ nie spełniałby swojej funkcji informacyjnej ale też nie może zawierać tylko suchych faktów bo będzie po prostu nudny. Nie chcę również pouczać i udowadniać – wyrosłam już z tego. Każdy niech sam wyciąga wnioski. Ale, też nie tylko o wnioski tu chodzi.

I tak balansując pomiędzy nauką, praktyką i doświadczeniem powstał tekst pt.: „On nie nadaje się do normalnej szkoły„, który w pierwszych godzinach przyniósł około 2000 odsłon a liczba stale rośnie. Zwrócił uwagę internautów i był motorem do dalszej pracy.

Później wszystko potoczyło się lawinowo. Ale nie o tym chciałam. Wartością dodaną były osoby, które poznałam dzięki pisaniu i którym serdecznie dziękuję za wszystkie dobre słowa i wsparcie. Stały się dla mnie inspiracją. Dziękuję, również wszystkim czytelnikom. Dziękuję osobom dotkniętym autyzmem są siłą napędową niemal wszystkich publikowanych na moim blogu treści w myśl starego rosyjskiego powiedzenia „praktyka jebi*t tieorju” –  są zderzeniem z prawdą a ona jak powszechnie wiadomo leży po środku – jeśli w ogóle gdzieś leży.

Nie twierdzę, że moje prawdy objawione są lepsze od innych ale moje są mojsze i w tym cała zabawa. Zachęcam do dialogu, do komentarzy i dyskusji – tylko wymiana informacji poszerza nasze horyzonty. Są również inne blogi, są inni autorzy, są inne poglądy – w końcu jeszcze mamy demokrację ale to mój blog jest najlepszy w sieci, nie ma takiego drugiego.

 

 

 

Advertisements