Reklamy
Reklamy

Terapie smagane wiatrem

Czyli kiedy terapia jest zabawą
Zabawa jest terapią ❤️

Dawno temu pisałam o tym jak bardzo mało wykorzystujemy swoją kreatywność i spinamy się chcąc zapewnić jak najlepsze warunki do rozwoju swoim dzieciom.

Myśląc o sobie w kategoriach kompletnych laików
i pozbawiając siebie tej wolności w tworzeniu swoich własnych terapii dla dzieci.

Zamiast korzystać z tego dobrodziejstwa i zwyczajnie podążać za dziećmi. A tym samym spędzać z nimi czas, który jest najważniejszy – mamy w głowie jakieś ograniczenia.

Typu :

Może gdzieś indziej moje dziecko miałoby lepiej, ciekawiej, bardziej nowocześnie.
Może gdzieś indziej są lepsze warunki do rozwoju, lepsze warsztaty.
Może gdzieś w innym miejscu na ziemi byłoby nam lepiej, wygodniej.

Takie myśli przychodzą każdemu rodzicowi.
W każdym miejscu na ziemi.
Oczywiście są miejsca ogromnej zapaści i mając świadomość, że poziom życia zależy od wielu czynników, ekonomicznych, politycznych, socjospolecznych możemy być pewni że żyjemy w ogromnym luksusie.
Tylko nie zdajemy sobie z tego sprawy.

Chcąc więcej i więcej …

A tak naprawdę mamy duże zasoby.
Których nie wykorzystujemy, kultywując projekcje narzucane nam przez świat reklamy.
Nasycone kolory, nakładane filtry.
Ten cały Neuromarketing sprawia, że głupiejemy.
Nasze mózgi są tak programowane.

Dlatego, jeśli chcemy aby nasza trawa była tak samo zielona, soczysta jak u sąsiada, lub na drugim końcu świata. Zwyczajnie musimy dbać o to co mamy, tu
i teraz.
Podlewać, troszczyć się o nasze otoczenie.

To są nasze dzieci.
Ta trawa to jest zabawa, nauka, terapia.
To wszystko co mamy.
Co możemy zrobić.

Możemy bardzo wiele.
Tylko musimy pozwolić sobie na beztroską zabawę, na uważność.
Na bycie w tych aktywnościach na 100 procent.

I okazuje się, że sami mamy terapię.
Przez zabawę, przez przebywanie z naszymi dziećmi.
Robiąc wspólnie różne rzeczy.

Poczujcie ten wiatr, ten zapał
Niech Wami rządzi zabawa.

Liczy się to co robisz codziennie.
Nie to co dzieje się od święta.

W ogóle nie lubię świąt. :).

Lubię codzienną rutynę. Bogatą w uważności.
Gdy robimy codziennie coś dobrego.

AspieZaklinaczka
Sylwia N.Baginska

#mikilittleaspie

#asd

AspiePozytywni

#pozytywnyprzekazspektrum

#autyzm

Reklamy


Skomentuj

Wpisy na stronie

  • Klubokawiarnia Życie jest fajne

    Pierwsza w Polsce kawiarnia, w której pracownikami są osoby z autyzmem „Już w lutym na mapie Warszawy pojawi się niezwykłe miejsce. To pierwsza taka klubokawiarnia…

  • Gamifikacja – nauka przez działanie

    Gamifikacja – nauka przez działanie

    Gamifikacja – nauka przez działanie

  • Dzienniki: Nauka przetrwania

    Wczoraj, Czwartek 14.01.2016 Zbliża się półrocze. Piotrek usiłuje poprawić dwie jedynki z niemieckiego. Robimy codziennie „kartki”. „Kartka” podwójne A4 na którym wypisuję wszystkie słówka, zwroty i…

  • Pomysł na książkę: Niesforny alfabet

      „Niesforny alfabet” Grzegorza Kasdepke to dobry pomysł na naukę alfabetu. Moje dzieciaki bardzo ją lubiły i często do niej wracaliśmy. Jak twierdzi sam autor „W