Reklamy

 

kasepke2

„Niesforny alfabet” Grzegorza Kasdepke to dobry pomysł na naukę alfabetu.

Moje dzieciaki bardzo ją lubiły i często do niej wracaliśmy. Jak twierdzi sam autor „W alfabecie musi być porządek jak w wojsku! Inaczej litery rozbiegałyby się na wszystkie strony i zamiast wierszy powstawałyby rachunki telefoniczne, a zamiast bajek – przepisy na bigos…”A więc, poukładał literki  w rozdziały.str_2_38031

Każdy rozdział to osobne opowiadanie, gdzie bohaterami są postaci np. A i jak aligator, Ł –  jak łyżeczka, S – jak smok… Do tego wesołe, kolorowe ilustracje. Dziecko szybko się wciąga w krótkie opowiastki i  poznaje alfabet w trakcie zabawy. To dobra pozycja do nauki i luźnego wieczornego czytania. U nas się sprawdziła.


Skomentuj

Wpisy na stronie

  • Zajęcia wspomagające dla dziecka autystycznego w szkole

    Dzisiaj „koledzy” Piotrka oblali wodą z butelki. Jego butelki. Na innej przerwie, tak dla zabawy wpychali kilka razy do świeżo malowanego pomieszczenia w szkole. Teraz ma wymazaną…

  • Dlaczego mowa?

    Dlaczego lekarze nie zauważają prostej zależności między brakiem mowy lub słabą artykulacją a ASD? Czy autyzm musi im się kojarzyć tylko z kontaktem wzrokowym czy…

  • Leki 2

    Nie jestem zwolenniczką leków. Większość to szatański pomysł koncernów farmaceutycznych. Po 13 latach wychowywania dwóch chłopców wiem, że antybiotyki nie działają a szczepienia obniżają odporność…

  • Leki

    Często spotykam się z opiniami, że na autyzm leków nie ma. W niczym nie pomagają cudowne mikstury i mieszanki suplementów. Większość daje złudne nadzieje poprawy.…