Dzienniki: I jedziemy

Reklamy

Sobota, 25.06.2016

Podróż była długa. Najpierw Czechy i ich kręte nielogiczne drogi, Austria z ulewą zamieniającą autostradę w rzekę, później Słowenia z przepięknymi górami i  lasami,  tunelami wykutymi w skałach. Następnie trzeba było przejechać prawie całą Chorwację – by dotrzeć na prom, który przeprawił nas na wyspę Pag – i już. Dotarliśmy na miejsce.

Pływamy w Adriatyku – jest dobrze. A nawet bardzo dobrze. Chłopcy są zadowoleni a my już pokonaliśmy zmęczenie. Upał, skały i zatoczka w której przyszło nam mieszkać jest przepiękna.


Skomentuj

Wpisy na stronie

  • Dzienniki: Chorwacja oczami Piotrka

    Jak już wspominałam zabraliśmy Piotrka wcześniej ze szkoły. Pojechaliśmy autem przez Czechy, Austrię i Słowenię do Chorwacji – później promem na wyspę Pag. Oto zdjęcia…

  • Agresja w szkole – cechy ofiary

    Agresja w szkole – cechy ofiary

    Agresja w szkole – cechy ofiary

  • Opioidowe powstawanie autyzmu

    OPIOIDY – to klasa związków, których głównym zadaniem jest łagodzenie bólu (zmniejszenie odczuwania bólu) i wywołanie snu (Sattock,Whiteley & Todd) [1]. Pozwalam sobie przedstawić kolejną…

  • Z historii autyzmu – przypadek rumuńskich sierot

    „Po upadku reżimu Ceausescu, w rumuńskich sierocińcach odnaleziono wiele dzieci, które żyły w strasznych warunkach a ich zaniedbanie fizyczne i społeczne budziło grozę. Wiele z tych poważnie…