Dzienniki: I jedziemy

Reklamy

Sobota, 25.06.2016

Podróż była długa. Najpierw Czechy i ich kręte nielogiczne drogi, Austria z ulewą zamieniającą autostradę w rzekę, później Słowenia z przepięknymi górami i  lasami,  tunelami wykutymi w skałach. Następnie trzeba było przejechać prawie całą Chorwację – by dotrzeć na prom, który przeprawił nas na wyspę Pag – i już. Dotarliśmy na miejsce.

Pływamy w Adriatyku – jest dobrze. A nawet bardzo dobrze. Chłopcy są zadowoleni a my już pokonaliśmy zmęczenie. Upał, skały i zatoczka w której przyszło nam mieszkać jest przepiękna.


Skomentuj

Wpisy na stronie

  • Wirus to nie choroba

    Andreas Moritz w swojej książce pt. Szczepienia pełne kłamstw, stara się wyjaśnić czym właściwie są wirusy, myślę, że jego spostrzeżenia zainteresują wszystkich. Wirus to nie…

  • Edukacja domowa – unschooling

    Edukacja domowa – unschooling

    Edukacja domowa – unschooling

  • Zadanie domowe – ASD

    Zadanie domowe – ASD

    Zadanie domowe – spektrum autyzmu

  • Dzienniki: spowiedź

    Niedziela 27.09. 2015 Pod kościołem. Wyjątkowo, ja z Piotrkiem i Staśkiem. Zwykle J. ma dyżur w niedzielę i to on z nimi chodzi, do mnie należą…