Reklamy

 

kasepke2

„Niesforny alfabet” Grzegorza Kasdepke to dobry pomysł na naukę alfabetu.

Moje dzieciaki bardzo ją lubiły i często do niej wracaliśmy. Jak twierdzi sam autor „W alfabecie musi być porządek jak w wojsku! Inaczej litery rozbiegałyby się na wszystkie strony i zamiast wierszy powstawałyby rachunki telefoniczne, a zamiast bajek – przepisy na bigos…”A więc, poukładał literki  w rozdziały.str_2_38031

Każdy rozdział to osobne opowiadanie, gdzie bohaterami są postaci np. A i jak aligator, Ł –  jak łyżeczka, S – jak smok… Do tego wesołe, kolorowe ilustracje. Dziecko szybko się wciąga w krótkie opowiastki i  poznaje alfabet w trakcie zabawy. To dobra pozycja do nauki i luźnego wieczornego czytania. U nas się sprawdziła.


Skomentuj

Wpisy na stronie

  • Dzienniki: Chorwacja oczami Piotrka

    Jak już wspominałam zabraliśmy Piotrka wcześniej ze szkoły. Pojechaliśmy autem przez Czechy, Austrię i Słowenię do Chorwacji – później promem na wyspę Pag. Oto zdjęcia…

  • Agresja w szkole – cechy ofiary

    Agresja w szkole – cechy ofiary

    Agresja w szkole – cechy ofiary

  • Opioidowe powstawanie autyzmu

    OPIOIDY – to klasa związków, których głównym zadaniem jest łagodzenie bólu (zmniejszenie odczuwania bólu) i wywołanie snu (Sattock,Whiteley & Todd) [1]. Pozwalam sobie przedstawić kolejną…

  • Z historii autyzmu – przypadek rumuńskich sierot

    „Po upadku reżimu Ceausescu, w rumuńskich sierocińcach odnaleziono wiele dzieci, które żyły w strasznych warunkach a ich zaniedbanie fizyczne i społeczne budziło grozę. Wiele z tych poważnie…