Reklamy

Po jakiejś wizycie nasza pani psychiatra spytała:- Co robiliście, że Piotrek tak ładnie mówi? Dzieci z jego schorzeniem nie mówią wcale.- Ćwiczyliśmy odpowiedziałam nieśmiało.

Ćwiczyliśmy, ćwiczyliśmy, ćwiczyliśmy! W dzień, po lekcjach, kosztem lekcji, u neurologopedki i bez niej, w weekendy , prywatnie i na fundusz bez przerwy, przy zabawie, w kościele, na spacerze, po zajęciach … do bólu.

Może gdybyśmy wiedzieli, że to autyzm zaprzestalibyśmy wszelkich działań. Piotrek by nie mówił. Poszedłby do specjalnej szkoły . Dukał sobie niezrozumiale pod nosem . Ja bym nie miała nerwicy a w kieszeni zaoszczędzone kilka tysięcy. On by sobie już tylko grał w swój ukochany komputer i nie musiał odrabiać lekcji.

Niewiedza lekarstwem medycyny . . .


Skomentuj

Wpisy na stronie

  • Niebieska Fala

    Od 16.05.2016 działa Niebieska Fala Zawsze wypatrywałam nowych niezależnych inicjatyw wypływających od osób neuronietypowych a kiedy nadeszła – przegapiłam/zignorowałam/o mały włos bym nawet odrzuciła… Naprawiam…

  • Taktyka męczeństwa

    Taktyka męczeństwa

    Taktyka męczeństwa

  • Trudności w procesie uczenia się typowe u dzieci ze spektrum autyzmu

    Trudności w procesie uczenia się typowe u dzieci ze spektrum autyzmu

    Trudności w procesie uczenia się typowe dla ASD

  • Dziecko – sztuka dialogu

    Dziecko – sztuka dialogu

    Rodzice próbują zazwyczaj stać pośrodku między szkołą a dzieckiem – i zachować lojalność wobec obu stron. Swoim dzieciom opowiadają to, co każde z nich i…