Reklamy

Działania powtarzalne jak twierdzi Tony Attwood, dzięki typowej rutynie przewidywalności, pomagają ograniczać stres i ułatwiają relaksację osobom z ASD

„Doświadczenie kliniczne z pracy z osobami z zespołem Aspergera wykazuje, że zakres lub dominacja zainteresowań w codziennym życiu danej osoby są proporcjonalne do poziomu stresu: im większy stres, tym większe nasilenie zainteresowania. Posługując się terminologią psychologiczną, możemy powiedzieć, że zainteresowanie pełni tu rolę wzmocnienia negatywnego, tzn. kończy nieprzyjemne uczucie. Może też blokować myślenie: kiedy dana osoba jest całkowicie pochłonięta tym, co fascynuje, do jej świadomości nie docierają żaden lęk ani krytyczne lub depresyjne myśli. Zakłócona jest też percepcja czasu: nastolatek, który dowiaduje się, że spędził pięć godzin przy komputerze, ma wrażenie, iż minęło zaledwie pięć minut, i narzeka, że to było za krótko. Kiedy człowiek dobrze się bawi, czas płynie mu szybciej.

Jednym z moich klientów jest znany muzyk rockowy, niezmiernie nerwowy i nieśmiały człowiek. W czasach szkoły średniej wracał po lekcjach do domu wyczerpany umysłowo i pobudzony, zamykał się w swoim pokoju i słuchał rocka. Zainteresował się rockiem i muzyką popularną z konkretnego roku – z czasów, gdy nie było go jeszcze na świecie. Słuchanie muzyki było dla niego formą relaksacji. Oprócz tego jednak nauczył się uzewnętrzniać swoje myśli i uczucia poprzez komponowanie – za pomocą muzyki wyrażał je bardziej wymownie i efektywnie niż za pomocą słów. Kiedy założył zespół rockowy, jego piosenki zdobyły niezwykłą popularność – zespół grał koncerty na całym świecie. Spytałem go, jak – biorąc pod uwagę jego nieśmiałość – radził sobie z występami przed dziesiątkami tysięcy ludzi. Odpowiedział: „Moja muzyka mnie chroni”. Kiedy jednak zespół przestaje grać, musi jak najszybciej zejść ze sceny.

Liane Holliday Willey wyjaśnia w autobiografii, że jedno z jej zainteresowań jest dla niej źródłem odprężenia i przyjemności:

Do dzisiaj architektura jest jednym z moich ulubionych tematów. Teraz, kiedy jestem już starsza, zagłębiam się weń jeszcze bardziej, poddając się radości jaką mi to daje. Pod wieloma względami jest to świetny lek na wszystkie moje dolegliwości. Kiedy jestem spięta, a w głowie czuję mętlik, wyciągam moje książki z historii architektury projektowania i zaczynam się przyglądać miejscom i przestrzeniom, które mają dla mnie sens; linearnym kształtom, prostym liniom, budynkom, które wywołują we mnie poczucie silnej równowagi. Kiedy czuję się przytłoczona zbyt wieloma pragmatycznymi pomyłkami i nietrafionymi próbami komunikacji, włączam swoje programy komputerowe do projektowania i zabieram się za budowanie domu, który ma dla mnie doskonały sens (Willey, 1999, s. 48).”

źródło: T. Attwood: Zespół Aspergera…” HARMONIA UNIVERSALIS, Gdańsk, 2013

 


Dodaj komentarz

Wpisy na stronie

  • Dzienniki: Chorwacja oczami Piotrka

    Jak już wspominałam zabraliśmy Piotrka wcześniej ze szkoły. Pojechaliśmy autem przez Czechy, Austrię i Słowenię do Chorwacji – później promem na wyspę Pag. Oto zdjęcia…

  • Agresja w szkole – cechy ofiary

    Agresja w szkole – cechy ofiary

    Agresja w szkole – cechy ofiary

  • Opioidowe powstawanie autyzmu

    OPIOIDY – to klasa związków, których głównym zadaniem jest łagodzenie bólu (zmniejszenie odczuwania bólu) i wywołanie snu (Sattock,Whiteley & Todd) [1]. Pozwalam sobie przedstawić kolejną…

  • Z historii autyzmu – przypadek rumuńskich sierot

    „Po upadku reżimu Ceausescu, w rumuńskich sierocińcach odnaleziono wiele dzieci, które żyły w strasznych warunkach a ich zaniedbanie fizyczne i społeczne budziło grozę. Wiele z tych poważnie…