Reklamy
Reklamy

Pachnąca kula to zabawa  motoryczno-sensoryczna

Potrzebne przedmioty:

  • Pomarańcza lub jabłko.
  • Suszone goździki.

Miejsce:

  • Przy stole.

Aktywność:

  1. Dziecko kładzie przed sobą na blacie wybrany owoc.
  2. Otwiera paczkę z goździkami.
  3. Wysypuje ponad 10 sztuk goździków po swojej prawej stronie (lub lewej jeśli dziecko jest leworęczne). Dosypuje gdy wbije ostatni goździk.
  4. Dziecko wbija w owoc dowolną ilość goździków w taki sposób jaki sobie zaplanuje.
  5. Po zakończeniu pracy dziecko sprząta po sobie. Niewykorzystane goździki wkłada do torebki. Torebkę odkłada na miejsce. Decyduje gdzie położy pachnącą kulę.

Zapytaj:

  • Jaki  zapach ma pomarańcza/jabłko?
  • Jaki zapach mają goździki?
  • Jak pachnie pomarańcza/jabłko z wbitymi goździkami?
  • Co można zrobić z pachnącą kulą? (Doczepiając do niej pinezką sznurek lub wstążkę można zawiesić ją w szafie – traktować jak zapach do ubrań, można postawić na stole lub umieścić w kuchni w widocznym miejscu. Można zrobić z niej świąteczny stroik, ponieważ goździk jest przyprawą wielu świątecznych potraw…).

Na co wpływa aktywność:

  • Planowanie motoryczne.
  • Trzymanie małych przedmiotów kciukiem, palcem wskazującym i środkowym. Oddalanie oraz zbliżanie tych palców do wnętrza dłoni w trakcie wbijania ćwiczy dłoń i stopniuje nacisk. Poprawa umiejętności wzrokowo motorycznych.
  • Zapach – jeśli podoba się dziecku – relaksuje, odpręża oraz uczy odróżniać i opisywać zapachy.
Reklamy


Skomentuj

Wpisy na stronie

  • Wirus to nie choroba

    Andreas Moritz w swojej książce pt. Szczepienia pełne kłamstw, stara się wyjaśnić czym właściwie są wirusy, myślę, że jego spostrzeżenia zainteresują wszystkich. Wirus to nie…

  • Edukacja domowa – unschooling

    Edukacja domowa – unschooling

    Edukacja domowa – unschooling

  • Zadanie domowe – ASD

    Zadanie domowe – ASD

    Zadanie domowe – spektrum autyzmu

  • Dzienniki: spowiedź

    Niedziela 27.09. 2015 Pod kościołem. Wyjątkowo, ja z Piotrkiem i Staśkiem. Zwykle J. ma dyżur w niedzielę i to on z nimi chodzi, do mnie należą…