Reklamy

aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

Wołając dziecko do siebie w zachęcający sposób, ułatwiamy mu opanowanie nowej umiejętności. W tym przypadku chodzi o samodzielne pływanie.

Cele

  • Postępowanie zgodne z poleceniami
  • Oczekiwanie na osiągnięcie celu
  • Planowanie motoryczne (świadome wykorzystywanie mięśni do osiągnięcia wyznaczonego celu)
  • Świadomość istnienia innych osób

Potrzebne przedmioty

  • Basen
  • Dmuchane koło do pływania
  • Kapok

Przygotowanie

Dwoje dorosłych staje w basenie w niewielkiej odległości od siebie. Jeden z nich trzyma dziecko w kole do pływania lub kapoku przodem do drugiej osoby dorosłej.

Jak się bawić

Wydaj polecenie: „Płyń do Jerr’ego”, używając imienia drugiej osoby dorosłej. Jeżeli dziecko tego potrzebuje, popchnij je we właściwym kierunku. Używaj podpowiedzi werbalnych, np. „Poruszaj nogami” lub „Używaj rąk!”, i fizycznych, jeżeli są dziecku potrzebne. Kiedy dziecko dotrze do celu, zareaguj entuzjastycznie: „Udało ci się!”. Niech dziecko przez jakiś czas pływa miedzy dorosłymi.

Odmiany 

Dwoje dzieci może jednocześnie uczestniczyć w zabawie, płynąc w przeciwnych kierunkach, każde do innego dorosłego.

Na kolejnych zajęciach zwiększaj odległości między dorosłymi.

Czego dziecko się uczy

  • Dziecko dąży do celu. Jeżeli na początku bało się wody, samodzielne pokonywanie odległości między dorosłymi, choćby niewielkiej, zwiększy jego pewność siebie.
  • Uczy się koordynować ruch górnej i dolnej części ciała, żeby przemieścić się do przodu. Ta umiejętność potrzebna jest także do wykonywanie innych czynności motorycznych, takich jak skakanie i bieganie.
  • W trakcie zabawy dziecko uświadamia sobie, że sprawia innym przyjemność, i cieszy się z otrzymywanych pochwał.
  • Ciśnienie wody odczuwane w czasie ruchu nie tylko wzmaga czujność, ale także uspokaja.

Modyfikacje

  • Niektóre dzieci boją się pozostawać w wodzie bez asekuracji osoby dorosłej. Zapewnij im wystarczająco dużo bodźców dotykowych w postaci nacisku, żeby mogły się uspokoić i poczuć bezpiecznie. Można też zmniejszyć odległość między dorosłymi. Z czasem ograniczaj dotyk i zastępuj go zachętami słownymi, np.: „Świetnie ci idzie!”, „Dasz radę!” czy „Jestem tu!” (Sher, 2014).

źródło: B. Sher: „Gry i zabawy we wczesnej interwencji Ćwiczenia dla dzieci ze spektrum autyzmu i przetwarzania sensorycznego”, Gdańsk 2014

 


Skomentuj

Wpisy na stronie

  • Dzienniki: Nauka

    Cały weekend wkuwamy: angielski; słówka, polski kartkówka, biologia; mszaki, paprotniki, nago i okrytonasienne- z tego sprawdzian, historia – Rzym, geografia; skały. Na chemię chyba nie starczy czasu. W niedzielę…

  • Po pierwsze mowa

    Po jakiejś wizycie nasza pani psychiatra spytała:- Co robiliście, że Piotrek tak ładnie mówi? Dzieci z jego schorzeniem nie mówią wcale.- Ćwiczyliśmy odpowiedziałam nieśmiało. Ćwiczyliśmy,…

  • Nasze ASD

    Wracając z Piotrkiem od naszej pani psychiatry uświadomiłam sobie w kolejnym przebłysku mądrości, że ratunku dla dzieci z autyzmem w Polsce nie ma. Po krótkiej…