Piątek, 02.06.2017

Około 2:00. Piotrek na progu: – Miałem koszmar, nie mogę sam spać. Muszę z tobą.Janek po krótkim warczącym przeniósł się do drugiego pokoju. Świetnie.

6:20

Śniadanie, krzątanie, dobudzanie Staśka, zasypianie Staśka i ponowne dobudzanie, poprawianie Piotrka… I tak do wyjścia. Jeszcze koszula… Continue reading „Dzienniki: Przecież nic się nie dzieje”

Reklamy