Dzienniki: Leniwie

Poniedziałek, 09.05.2016 Lubię kiedy nie trzeba się martwić. Ani o zostawiony brudny garnek, ani o szkołę, ani o pracę. Chociaż to niemożliwe, bo my wszyscy ze strachu i zmartwień niejako powstajemy -ale im bardziej się nad tym pochylam dochodzę do wniosku, że aby osiągnąć ten stan nie należy wszystkiego zaraz naprawiać, dociągać, układać, dopinać, przesadnie … Czytaj dalej Dzienniki: Leniwie