Dzienniki: Krajobraz po Świętach

Z jednej strony ulga, już po wszystkim, z drugiej szare niebo i początki chandry, z trzeciej - nie muszę nikogo szykować do szkoły. Zaliczyłam Wigilię, którą sami z J. bezbłędnie wykonaliśmy, przy której oprócz rzecz jasna naszych dzieci grzali krzesła inni. Po latach ćwiczeń nie poruszaliśmy tematów politycznych i przyziemnych. Starszyzny nie można urazić. Obsługiwaliśmy imprezę... Continue Reading →

Reklamy

Blog na WordPress.com.

Up ↑