kadr z filmu „Jeździec znikąd”

Dlaczego macie tak ograniczoną mimikę?

To pytanie nr. 15 – zadane przez samego autora, w książce pt. „Dlaczego podskakuję” chłopca o imieniu Naoki ze zdiagnozowanym autyzmem, wtedy był jeszcze trzynastolatkiem, nauczył się komunikować, wskazując litery na specjalnej tablicy. W swojej książce zachęca, by jego oczami spojrzeć na otaczającą nas rzeczywistość… Udowadnia, że autykom nie brak wyobraźni i poczucia humoru. Jego książka to wzruszający apel o wyrozumiałość i empatię…

Mimika

„Nasza mimika tylko wydaje się ograniczona, bo myślicie inaczej niż my. Przez długi czas martwiłem się, że kiedy ktoś się śmieje, nie potrafię śmiać się razem z nim. Ale ludzie autystyczni mają chyba inne pojęcie tego, co jest zabawne i śmieszne. Poza tym czasem sytuacja wydaje nam się zupełnie beznadziejna – nasze życie jest pełne przeszkód, które musimy pokonywać. Czasem też, kiedy coś nas zaskoczy, jesteśmy spięci albo zawstydzeni, zastygamy i trudno nam przychodzi okazanie jakichkolwiek emocji.

Autyków raczej nie śmieszy krytykowanie ludzi, drażnienie się z nimi, robienie z kogoś głupka. Uśmiechamy się do siebie na widok czegoś pięknego albo kiedy rozbawi nas jakieś wspomnienie. To dzieje się zwykle wtedy, gdy nikt się nam nie przygląda. I w nocy, kiedy jesteśmy sami, czasem chichoczemy pod kołdrą albo wybuchamy śmiechem w pustym pokoju… Kiedy nie musimy myśleć o innych ludziach ani o niczym, wtedy właśnie pokazujemy swoją prawdziwą twarz” – Naoki Higashida.

źródło: Naoki Higashida: „Dlaczego podskakuję”, Edica, Poznań 2015

Advertisements