55

Przedszkola i szkoły wymagają od rodziców, aby dzieci umiały korzystać z toalety, ale niektóre nie są do tego gotowe pod względem rozwoju językowego i intelektualnego. Musicie być odporni na naciski szkoły, aby nie przeciążać dziecka (Greenspan, Wieder 2014)

„Mimo, że zdarza się, iż dzieci z ASD (zwłaszcza te, których umiejętność wzrokowo- przestrzennego uczenia się jest na wyższym poziomie niż zdolności językowe) potrafią się wcześniej nauczyć korzystania z toalety, jeśli przedstawi się im sposób i korzyści płynące z jej używania. Istotne jest to aby uczyć dziecko w spokojnej atmosferze i stopniowo, tak aby było to dla niego dobra zabawą.

Zabawa w łazience

Naukę można rozpocząć od chodzenia z dzieckiem do łazienki i bawienia się w niej przez jakiś czas, jeśli samo boi się w niej zostać. Dobrze jest mieć w łazience zarówno mały nocniczek zabawkę, jak i zwykły nocnik, dzięki czemu polubi przebywanie w łazience. Pomóż mu się zrelaksować. Pomóż mu się zrelaksować, włączając spokojna muzykę i rytmicznie ćwicząc w łazience. Pierwszym krokiem może też być pozwolenie dziecku, żeby posiedziało na nocniku w swoim pokoju lub pokoju telewizyjnym. Te początkowe drobne czynności powinny sprzyjać utrzymaniu atmosfery spokoju, opanowania i przyjemności.

Inicjatywa i kontrola

Trzeba pozwolić dziecku na przejęcie inicjatywy i kontroli. Pozwól mu panować nad sprzętami. Bez względu na to, jaki jest jego poziom językowy, tym, co sprawia, że nauka korzystania z toalety bywa trudna, jest strach przed utratą kontroli, przed przytłoczeniem sytuacją. Powinniśmy zatem zacząć proces nauki od przekazania kontroli w ręce dziecka i pozwolenia mu na dokonywanie wyborów, np. tego, czy woli nocnik, czy sedes. Zapewnienia dziecku możliwości wyboru i poczucia panowania nad sytuacją jest najważniejsze. Istnieje pewna stara teoria psychologiczna dotycząca nauki korzystania z toalety, zakładająca, że sposób, w jaki ludzie załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne, wpływa na ich tendencję do kontrolowania siebie i innych w późniejszym życiu […] Osoby, które zostały wystraszone we wczesnym dzieciństwie i zmagają się ze swoim ciałem, często wyrastają na ludzi o dużej potrzebie kontrolowania wszystkiego wokół i mające problem z zaufaniem. Kiedy więc pracujesz nad przyzwyczajeniem dziecka do korzystania z toalety, pozwól mu na dokonywanie wyborów.

Wrażliwość

Jednocześnie obserwuj zachowanie dziecka: Czy jest ono bardzo wrażliwe na dotyk w okolicach pośladków i dlatego siedzenia na nocniku lub sedesie jest dla niego niewygodne, bolesne lub jest mu wtedy zimno? Czy jest przyzwyczajone do noszenia pieluchy? Czy ucisk pieluchy daje mu zadowolenie? Położenie kawałka materiału na sedesie może sprawić, że będzie on cieplejszy, a dzięki temu dziecko będzie się lepiej czuło siedząc na nim.

Wrażliwość na dźwięki

Niektóre dzieci są wrażliwe na dźwięki i z tego powodu mogą unikać łazienki, bo np. boją się odgłosu spłukiwania. W takim przypadku można używać spłuczki dopiero wtedy, kiedy dziecko opuści łazienkę, albo pozwolić mu się bawić spłuczką, by przyzwyczaić je do odgłosów, które wydaje, gdy dziecko ma nad nią kontrolę.

Strach

Niektóre dzieci obawiają się jedynie spłukiwania, starsze zaś, które potrafią się porozumiewać, często mówią, że boją się tego, iż one lub niektóre ich części ciała zostaną wciągnięte przez wodę i spłukane w toalecie. Te dzieci, które nie wykształciły jeszcze poczucia rzeczywistości, boją się, że jakaś część ich ciała wydostanie się na zewnątrz i spłynie w dół toalety wraz z gwałtownie płynąca wodą. Należy się dowiedzieć, czego obawia się dziecko, i zrobić wszystko, co w praktyce możliwe, aby ten lęk złagodzić […]

Nadwrażliwość

Dziecko nadwrażliwe, które boi się toalety, może chętniej siadać na np. na nocniku, kiedy nadal ma nałożoną pieluszkę. Następnie możesz stopniowo odpinać pieluchę, potem wkładać ją do nocnika, aż w końcu będziesz mógł ją zupełnie zdjąć.

Problemy z planowaniem i szeregowaniem motorycznym

Korzystanie z toalety może być szczególnie trudne dla dzieci, które mają problemy z planowaniem i szeregowaniem motorycznym, w związku z czym trudno jest im wykonywać dwie lub trzy czynności pod rząd. Cała procedura ściągania majteczek, siadania na nocniku, rozluźniania ciała i pozwalania mu na robienie tego, co musi zrobić, może być dla dziecka bardzo trudna i skomplikowana. W takim przypadku należy pracować z nim powoli i systematycznie. Spróbuj podzielić czterostopniową czynność na kilka czynności jednostopniowych. Uspokajaj dziecko – czasem pomaga w tym relaksująca muzyka albo spokojna rozmowa, która powoli doprowadzi je do celu.

Utrzymanie równowagi i koordynacja

Niektórym dzieciom problem sprawia utrzymanie równowagi i koordynacja – siedzenie na wysokim sedesie z nogami oderwanymi od podłoża jest przerażające, bo czują się wtedy niestabilne. Boją się, że spadną z toalety albo wpadną do środka. Używanie nocnika albo przebywanie w pobliżu, by trzymać dziecko za rękę, daje mu dodatkowe poczucie bezpieczeństwa podczas opanowywania tej nowej umiejętności. Czasem trzymanie dziecka za rękę i rytmiczne nią poruszanie pomaga mu rozluźnić zwieracze odbytu […]

Niedostatecznie reagują na bodźce

Dzieci, które niedostatecznie reagują na bodźce, mogą mieć trudności z rozpoznawaniem, kiedy powinny iść zrobić siusiu lub kupę, ponieważ niedostatecznie mocno doświadczają bodźców cielesnych, a więc załatwiają się do pieluchy lub do majtek. Bardzo ważne jest, aby pomóc im rozpoznawać te bodźce. Przez kilka dni można dawać dziecku dużo wody do picia i często pytać, czy musi iść do toalety i jak bardzo: troszkę, średnio, bardzo czy wcale. Czasem ta sytuacja dla dziecka jest zaskakująca – niekiedy wydaje mu się, że nie potrzebuje pójść do toalety, i nagle mówi: „Mamo, muszę iść!”. Nie bądź wtedy zła i nie myśl, że dziecko chce ci zrobić na złość. Po prostu powiedz wtedy: „Ojej, czasem naprawdę potrafi nas to zaskoczyć” i pomóż mu szybko pobiec do toalety. Jeśli będziesz się tak zachowywać i wspierać dziecko, coraz łatwiej będzie mu rozpoznawać te bodźce. Można też pomóc dziecku, które niedostatecznie reaguje, w lepszym rozpoznawaniu wszystkich bodźców – jak to jest, kiedy jest się zmęczonym, głodnym, szczęśliwym czy smutnym. Jeśli z szacunkiem odniesiesz się do tego, w jaki sposób dziecko opisuje swoje stany fizyczne, będzie coraz lepiej rozpoznawało bodźce oznaczające, że musi iść do toalety… ” (Greenspan, Wieder 2014).

źródło: Stanley I. Greenspan, Serena Wieder: „Dotrzeć do dziecka z autyzmem…”, WUJ, Kraków 2014

Reklamy