577755_1
Girls

Mając do czynienia z osobami z autyzmem, wiemy że istotną trudnością jest umiejętność teorii umysłu – co pociąga za sobą szereg problemów związanych z zaburzeniami nastroju lęku, smutku i gniewu. Miłość jest kolejną „przeszkodą”. Rozumienie i wyrażanie miłości przez osoby z autyzmem jest często nie takie jak byśmy sobie życzyli

„Dzieci lubią czułość i szukają jej u rodziców. Umieją odczytywać sygnały, że ktoś oczekuje od nich czułości, rozpoznają, kiedy ją okazywać, żeby zakomunikować uczucie miłości albo uleczyć czyjeś uczucia. Dzieci poniżej drugiego roku życia wiedzą, że czułe słowa i gesty są najefektywniejszym wzmocnieniem emocjonalnym – zarówno dla nich, jak i dla kogoś, kto jest smutny. Tymczasem dziecko z ZA może nie rozumieć, dlaczego innym ludziom tak bardzo zależy na wyrażaniu miłości i czułości. Osoba dotknięta zespołem Aspregera może doświadczać przytulenia przez kogoś jako niewygodnego uścisku, a małe dzieci cierpiące na to zaburzenie mogą szybko nauczyć się powstrzymywać płacz, ten bowiem najczęściej sprawia, że inni je ściskają. Donna Williams opisała to wymownie w autobiografii:

Anne rozwrzeszczała się histerycznie; jedna z opiekunek usiadła na jej łóżku i położyła przy niej lalkę, co ją najwyraźniej jeszcze bardziej przeraziło. Ach, lalki, te symbole normalności, myślałam. Te przerażające przypomnienia, że człowiek powinien dawać się pocieszać innym ludziom, a jeśli nie może, to przynajmniej powinien się czuć pocieszony przez ich podobizny (Williams, 1998/2009, s. 151).

Jeśli chodzi o miłość, to osoby z ZA mogą czerpać przyjemność z bardzo krótkiej i mało intensywnej ekspresji uczucia, a czują się zakłopotane lub przytłoczone, gdy doświadczają (lub gdy oczekuje się od nich) bardziej nasilonej ekspresji. Niektóre z nich jednak mogą reagować przeciwnie: potrzebują częstego okazywania czułości (niekiedy dla otuchy), i same też często ją wyrażają, co dla innych może być nie do zniesienia. Część osób cierpiących na zespół Aspergera może nie mieć zróżnicowanego słownictwa do wyrażania czułości, obejmujące subtelnie, w przypadku dzieci – odpowiednie do wieku, wyrażenia. Dla innych z kolei wyrażanie uczuć jest zbędne. Pewien mężczyzna z ZA powiedział mi kiedyś: „Czujemy i okazujemy uczucia, ale niewystarczająco często i ze złą intensywnością”. Edgar Schneider tak pisze o swojej trudności z pojęciem, czym jest miłość:

Kiedyś moja matka, rozdrażniona z mojego powodu, powiedziała: „Wiesz, w czym leży problem? Nie wiesz, jak kochać! Musisz się nauczyć kochać!” Zupełnie zbiło mnie to z tropu. Nie miałem bladego pojęcia, co miała na myśli. Nadal nie mam (Schneider, 1999, s. 43).

[…] Maxine Aston w książce Aspergers in Love (Zakochane osoby z zespołem Aspergera) pisze:

Mężczyźni z ZA w relacjach są często bardzo uczciwi, lojalni i pracowici. Większość z nich jest wierna i pozostaje ze swoją partnerką do końca życia. Dają i oferują swoją miłość tak, jak potrafią. Jeśli ich partnerki rozumieją zespół Aspergera, wówczas docenią fakt, że to „dawanie” często przybiera formę praktyczną. Jest mało prawdopodobne, by mężczyzna z ZA umiał współodczuwać lub zaoferować wsparcie emocjonalne. Niektóre kobiety nie potrafią żyć w pustce i samotności, które mogą być tego następstwem (Aston, 2003, s. 197).

Okazywanie czułości

[…] Rodzice, a zwłaszcza matki, mogą się żalić, że ich dzieci rzadko używają gestów i słów świadczących o uczuciu. Kiedy okazują im czułość, przytulając je ciało dziecka może się usztywnić. Dzieci z ZA nie zawsze da się uspokoić za pomocą okazywania czułości. W takiej sytuacji matka może się zastanawiać, co zrobić, by pocieszyć dziecko, skoro okazywana przez nią miłość i czułość są odrzucane albo nie przynoszą emocjonalnego pocieszenia.

Nie łatwo się zakochują?

Badania psychoanalityczne nad ZA wskazują, że osoby dotknięte tym zaburzeniem niełatwo się zakochują (Mayes, Cohen i Klin, 1993). Prowadzę poradnictwo dla par, w których jedno z partnerów ma diagnozę zespołu Aspergera. Zawsze proszę oboje, by opisali miłość. Oto refleksje kobiet i mężczyzn, którzy nie maja diagnozy ZA:

Miłość jest: tolerancyjna, nieoceniająca, wspierająca.

Miłość to: zestaw przekonań, które wtopiły się w język i doświadczenia dzieciństwa. Budzi się, gdy spotykamy kogoś, kto posiada cechę, którą podziwiamy, której sami nie mamy (podziw i szacunek) albo za pomocą której ten ktoś odzwierciedla nasze idealne JA (czyli to, kim chcielibyśmy być albo za kogo chcielibyśmy się uważać).

Miłość to: namiętność, akceptacja, czułość, pewność, wzajemna radość.

Miłość jest: tym, co czuję, kiedy jestem z inną osobą.  

To zaś są opisy miłości podane przez tych partnerów, którzy mają zdiagnozowany zespół Aspergera:

Miłość to: pomaganie ukochanemu i robienie czegoś dla niego.

Miłość to: próba zrozumienia uczuć i emocji drugiej osoby.

Miłość to: wzajemne towarzystwo, ktoś, na kim można polegać, że pokieruje cię w dobrą stronę.

Miłość to: nie mam pojęcia, co wchodzi w jej skład.

Miłość jest: tolerancyjna, lojalna, daje przestrzeń.

Miłość jest: nie znam poprawnej odpowiedzi.

Miłość jest: czymś, co dopiero poczuję i czego doświadczę.

Osobie cierpiącej na zespół Aspergera zwykle w zupełności wystarcza niski poziom ekspresji miłości – zarówno okazywanej jej, jak i przez nią (Attwood 2013). Problem może się pojawić wtedy, gdy w okresie dorastania lub wczesnej dorosłości w kimś się prawdziwie zakocha. Wyrażanie miłości oraz czułe gesty mogą stać się zbyt intensywne. Czyjeś miłe zachowanie może błędnie zinterpretować jako mające istotniejsze znaczenie. Ze względu na zaburzony czy opóźniony rozwój teorii umysłu może przypuszczać, że drugi człowiek odwzajemnia miłość na tym samym poziomie, nieustannie za nim chodzić i próbować go zagadywać. To może się skończyć posądzeniem o nagabywanie.

Temple Grandin pisze:

Badania tomograficzne mojego mózgu pokazują, że niektóre emocjonalne obwody między korą czołową a ciałem migdałowatym po prostu nie działają. Są to obwody odpowiedzialne za moje emocje, związane z moją umiejętnością odczuwania miłości. Doświadczam emocji zwanej miłością, ale w inny sposób niż większość neurotypowych osób. Czy to oznacza, że moja miłość jest mniej wartościowa niż ta, którą czują inni? (Grandin i Barron, 2005, s. 40)

źródło: Tony Atwood: „Zespół Aspergera…”, Harmonia Universalis, Gdańsk 2013

Advertisements