roller-skates-381216__180

Według  Attwood’a u dziewcząt trudniej jest zdiagnozować zespół Aspergera ze „względu na stosowane przez nie mechanizmy kamuflowania i radzenia sobie (występujące także u niektórych chłopców)

Jednym z mechanizmów radzenia sobie jest uczenie się, jak się zachowywać w określonej sytuacji społecznej, o czym pisze Liane Holliday Willey w autobiografii Pretending to be Normal (Willey, 1999). Klinicysta widzi kogoś, kto pozornie potrafi prowadzić rozmowę i posługiwać się w interakcji odpowiednimi afektami i gestami. Tymczasem dalsze badanie i obserwacja prowadzona w szkole mogą wykazać, że dziecko posługuje się przyjętą rolą społeczną i skryptem, opierając się na cechach innej, dość sprawnej społecznie w danej sytuacji osoby i korzystając raczej ze swych umiejętności intelektualnych niż z intuicji przy decydowaniu, co powiedzieć lub zrobić.

Kamuflaż

Przykładem strategii kamuflującej jest ukrywanie zakłopotania podczas zabawy z rówieśnikami poprzez grzeczne odmawianie przyłączania się do niej aż do chwili, gdy dziecko już wie, jak ma postępować, by nie popełnić jakiegoś rzucającego się w oczy błędu społecznego. Strategia polega na czekaniu, starannej obserwacji i włączaniu się do działania dopiero wtedy, gdy jest się pewnym, jak postąpić, dzięki naśladowaniu tego, co wcześniej robiły inne dzieci. Jeśli zasady lub charakter zabawy nagle się zmienią, dziecko się gubi.

Znikanie

Dziewczęta z zespołem Aspergera potrafią wykształcić umiejętność „znikania” w dużej grupie, odsuwając się na peryferie interakcji społecznej. Wspominąjac swoje dzieciństwo, pewna kobieta z ZA powiedziała, że czuła się tak, jakby była „na zewnątrz i przyglądała się temu, co w środku”. Są też inne strategie unikania aktywnego uczestnictwa w lekcji, np. zachowywanie się grzecznie po to, by nie zwracać na siebie uwagi nauczyciela i rówieśników, albo unikanie współpracy i angażowania się w sytuacje społeczne w szkole i w domu, tak jak w zaburzeniu określanym jako „patologiczne unikanie żądań” (pathological demand avoidance; Newsom, 1983).

Problemy z diagnozą dziewcząt

Dziewczęta z ZA są w porównaniu z rówieśniczkami mniej nieprzewidywalne i złośliwe. Z większym prawdopodobieństwem niż chłopcy nawiązują bliską przyjaźń z osobą, która okazuje im – naiwnym, lecz „bezpiecznym” – matczyne przywiązanie (Attwood, 2013) […] Te cechy sprawiają, że trudniej jest rozpoznać u nich główne kryterium diagnozy zespołu Aspergera, mianowicie brak umiejętności nawiązywania relacji z rówieśnikami. W przypadku dziewcząt jest to raczej różnica jakościowa dotycząca tej umiejętności, a nie całkowity jej brak. Problemy z rozumieniem sytuacji społecznych mogą się ujawnić wtedy, gdy przyjaciółka i mentorka przeniesie się do innej szkoły.

Zainteresowania

Choć profile językowe i poznawcze dziewcząt i chłopców z ZA bywają takie same, to szczególne zainteresowania dziewcząt mogą nie być tak specyficzne czy ekscentryczne, jak niektórych chłopców. Dorośli mogą uważać, że nie ma nic niezwykłego w tym, że dziewczynka interesuje się końmi, problem jednak może dotyczyć intensywności tego zainteresowania i stopnia, w jakim dominuje ono w jej codziennym życiu: może przeniosła swój materac do stajni, żeby spać obok swojego ulubionego zwierzęcia. Jeśli interesuje się lalkami, może mieć kilkadziesiąt Barbie ustawionych w kolejności alfabetycznej według ich imion, rzadko jednak włącza do zabawy nimi inne dziewczynki.

Rozmowa

[…] Dziewczęta z ZA przypominają małe filozofki obdarzone umiejętnością myślowej analizy sytuacji społecznych. Już od wczesnych lat wykorzystują swoje umiejętności poznawcze do analizowania interakcji społecznych i częściej niż chłopcy dyskutują o niespójnościach konwenansów i o swoich przemyśleniach na temat społecznych zdarzeń” (Attwood, 2013).

Koordynacja ruchowa

„Problemy dziewcząt z koordynacją ruchową mogą nie rzucać się w oczy na placu zabaw, jest też mniej prawdopodobne, by miały problemy z zachowaniem, z których powodu byłyby kierowane (jak chłopcy) na ocenę diagnostyczną. Skoro więc dziewczęta opanowały umiejętność ukrywania objawów ZA na placu zabaw czy w szkole czy nawet podczas diagnozy, to rodzice, nauczyciele i specjaliści mogą nie zauważyć u nich żadnych cech typowych dla zespołu Aspergera”.

Ścieżki do diagnozy

„W swojej klinice przyjmuję pacjentów z zespołem Aspergera w różnym wieku. Choć dorosłych – w porównaniu z dziećmi – jest niewielu, to zauważyłem, że mężczyzn jest dwukrotnie więcej niż kobiet. Wiele pacjentek zgłaszających się po diagnozę wcześniej nie miało wystarczającej pewności siebie albo dostatecznego powodu, by szukać diagnozy. Z biegiem czasu dojrzewają do tego, by prosić o pomoc, zwłaszcza gdy zmagają się z długotrwałymi i nierozwiązanymi problemami emocjonalnymi, zawodowymi czy w związkach. Inna ścieżka prowadząca do diagnozy występuje w przypadku, gdy kobieta ma dziecko z zespołem Aspergera i przypomina sobie, że sama w dzieciństwie miała podobne cechy. Musimy lepiej zbadać to, co dotknięta tym zaburzeniem Ruth Baker określa jako „niewidzialny koniec spektrum” (rozmowa prywatna) (Attwood, 2013).

źródło:Tony Attwood: „Zespół Aspergera Kompletny przewodnik”, Harmonia Universalis, Gdańsk 2013

Advertisements