20150513_165909
foto Piotrka

Niedziela 27.09. 2015

Pod kościołem. Wyjątkowo, ja z Piotrkiem i Staśkiem. Zwykle J. ma dyżur w niedzielę i to on z nimi chodzi, do mnie należą te msze w tygodniu. Stoimy na placu, świeci słońce, samopoczucie na 3. Myślę o górze prasowania i słówkach z angielskiego. J. pojechał na zakupy, może zostanie trochę wieczoru… Ogłoszenia;” …spowiedź w piątek, dla młodszych i …”

Piotrek:

– Ja nie muszę. Głośno swoim charakterystycznym traktorowym głosem.

Ja:

– Co nie musisz?

Piotrek:

– Do spowiedzi, nie muszę.

Ja:

– Dlaczego?

Piotrek:

– Bo nie mam grzechów.

Ja:

– Skoro nie masz to nie musisz.

Stasiek (piskliwie):

– Musisz!

Piotrek:

– Dlaczego?

Stasiek:

– Bo mnie cały czas wkurzasz!

Piotrek:

– To nie grzech.

Wierni odwracają się i karcą nas wzrokiem…

Na koniec Piotrek idzie po podpis do księdza – potwierdzenie uczestnictwa we mszy. Wiara wiarą a kontrola – kontrolą. Kontrola wiary przede wszystkim, w końcu stawiamy na prawdę.

Wszystkie książeczki kojarzą mi się z tamtym systemem… i z tamtymi prawdami objawionymi.

Advertisements