DSCN2476.JPG

Środa, 06.07.2016

Nadal siedzimy Potoćnicy. Nadal wygrzewamy się bezkarnie na słońcu. Pobijamy rekordy w nicnierobieniu… i to jest piękne. Czasem przemknie mi myśl o domu ale zaraz rozmywa się niczym sen. Takie głupie ludzkie przywiązanie do miejsca. Szybko mija, gdy spojrzę z tarasu na błękitną wodę. Lepiej już nie będzie. Continue reading „Dzienniki: Nadal”

Advertisements