Dzienniki: Czyli śmierdzą

Sobota, 14.11. 2015 Po zakupach.Wchodzimy do domu z paczkami jedzenia dla dzieciaków z wiadomej sieci. Rozkładam na stole. Chłopcy zatopieni w grach komputerowych nie zwracają na nas uwagi. Stasiek wpatrzony w monitor: - Czuję ten piękny zapach frytek. Ja: - To, co czujesz, to nie zapach tylko sztuczny aromat. Chemia dodawana do jedzenia by udawało jedzenie. Zatruwa nasz... Czytaj dalej →

Reklamy

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑