Do tej pory wydawało mi się, że wiem co to znaczy być zdezorientowanym. Proste pojęcie a jednak po lekturze Ronalda D. Davisa okazało się, że tak naprawdę nic nie wiem…

Aby było prościej zacznijmy od orientacji: „Orientacja oznacza świadomość tego, gdzie dana osoba się znajduje. W kategoriach percepcji znaczy to, że człowiek poprawnie odczytuje zdarzenia i warunki kształtujące zewnętrzną rzeczywistość i potrafi dobrze się do nich przystosować. Gdy widzisz, słyszysz i odczuwasz otaczający cię świat tak, że znajdujesz w nim sens, jesteś zorientowany. Zadaniem nawigatora w samolocie lub na statku jest określanie położenia swojego środka lokomocji (orientowanie go) w przestrzeni (Davis, Braun, 2010) […]

Oczy i uszy

Ludzie orientują się w otoczeniu za pomocą pary oczu. Mózg porównuje dwa obrazy odbierane oczami (każde oko dostarcza jednego obrazu), rejestruje różnice pomiędzy nimi i w ten sposób buduje w umyśle trójwymiarowy obraz odzwierciedlający odległości otaczających nas rzeczy. Uszy spełniają podobną funkcję i określają kierunek, z którego dochodzą dźwięki. Technika ta nosi nazwę triangulacji. w procesie percepcji i w nawigacji obowiązuje taka sama zasada. Obraz określonego punktu spostrzeganego za pomocą zmysłu wzroku nie powstaje na soczewce oka, ponieważ tam tworzą się dwa inne obrazy. Właściwy „ekran” znajduje się w mózgu. Ludzie odnoszą wrażenie, że miejsce, z którego spoglądają na świat, znajduje się gdzieś w głębi głowy, z tyłu oczu.

Oko umysłu

Istnieje także w wewnętrznej percepcji umysłowej punkt, z którego człowiek widzi obrazy mentalne i myśli. Kiedy zamykasz oczy i widzisz wyobrażony w twoim umyśle obraz, punkt percepcji znajduje się tam, skąd spoglądasz, bądź jest tym, z czego patrzysz. Nie jest on tożsamy z punktem percepcji wzrokowej, ale funkcjonuje na tej samej zasadzie co wzrok: coś patrzy na coś. Takie epicentrum percepcji Davis nazywa „okiem umysłu”. Zmiana jego położenia wprowadza dezorientację w sferze percepcji zmysłowej.

Dezorientacja

Dezorientacja to zjawisko występujące powszechnie. Wszyscy, z nielicznymi wyjątkami, od czasu do czasu jej ulegają. Dezorientacja jest naturalnym stanem umysłu. Pojawia się w sytuacji przeciążenia bodźcami lub myślami. Występuje także wtedy, gdy mózg otrzymuje sprzeczne informacje z różnych zmysłów i próbuje je dopasować do siebie.

Jeżeli stojąc, obrócisz się 10 razy dookoła własnej osi, to poczujesz dezorientację objawiającą się zawrotami głowy. Wpatrując się w namalowaną na wirującym kole spiralę, ulegniesz dezorientacji w postaci spostrzeganego ruchu. Jeżeli czekając w samochodzie na czerwonym świetle, zobaczysz, że samochód przed tobą powoli toczy się do tyłu, poczujesz nieomal fizycznie, że to twój samochód jedzie do przodu, i naciśniesz odruchowo pedał hamulca. W trakcie dezorientacji twój mózg spostrzega ruch, który w rzeczywistości nie istnieje, lub czujesz, jakbyś sam był w ruchu, choć pozostajesz w pozycji nieruchomej. Mózg zmienia rzeczywistą percepcję, a ty odczuwasz ją tak, jakby była realna.

W dezorientacji

W stanie dezorientacji wszystkie zmysły (z wyjątkiem smaku) odbierają zniekształcone wrażenia. Mózg nie widzi już tego, co widzą oczy, lecz spostrzega zmieniony obraz. Mózg nie słyszy tego, co słyszą uszy – słyszy inne dźwięki. Podobnie dzieje się z innymi rodzajami percepcji, łącznie ze zmysłem dotyku, równowagi, a także z poczuciem czasu […]

Klucz do dezorientacji

Ronald D. Davis: „Gdy byłem w pierwszej klasie gimnazjum, zaziębiłem się, z czego potem wynikła poważna infekcja ucha środkowego. Dwa dni leżałem w szpitalu z wysoką gorączką, po której przebudziłem się z uczuciem niedającego się opanować zagubienia. Dźwięki, które do mnie docierały, były tak głośne, że sprawiały mi ból. Widziałem podwójnie. Moje palce nie słuchały moich poleceń. Gdy otworzyłem oczy, wszystkie zmysły mówiły mi, że wiruję w powietrzu.

Zapytałem lekarza, co się dzieje. Powiedział, że moje doznania wynikają z tego, iż informacje zmysłowe, które mój mózg otrzymuje i wysyła, są niezgodne ze sobą. – W twoim uchu wewnętrznym znajdują się dwa narządy, które informują mózg, gdzie jest góra, a gdzie dół – wyjaśnił. – Prawe ucho działa prawidłowo, a lewe mówi, że góra jest gdzie indziej. Te dwa sygnały nie zgadzają się ze sobą, wiec masz uczucie, jakbyś się obracał w przestrzeni.

– Ale ja to również widzę! Dlaczego?

– Twoje zmysły nie przywykły do takiej niezgodności – odparł lekarz. – Wygląda na to, że w ten sposób funkcjonuje mózg: wzrok próbuje się dopasować do innych sygnałów. Wirowanie, jakie widzisz, jest dopasowaniem się do zniekształceń pochodzących ze zmysłu równowagi.

Wówczas wiedziałem, że moje doznania są skutkiem choroby i przeminą. Później, gdy prowadziłam badania nad dezorientacją, obraz ten tkwił w moim umyśle. Wyjaśnił on, dlaczego zniekształcenia pochodzące z jednego ze zmysłów pociągają za sobą zmiany w doznaniach innych zmysłów”.

Stan dezorientacji jest wyjściem do głębszego zrozumienia dysleksji, autyzmu i wielu innych zaburzeń… Jeszcze o tym napiszę, ale nie dzisiaj.

źródło:

  • Ronald D. Davis, Eldon M. Braun: „Dar dysleksji”, Zysk i S-ka Wydawnictwo, Poznań 2010
  • Mural: Banksy
Advertisements