Reklamy
20150411_161636
huśtawka widmo – foto Piotrka

Prof. Filip Rybakowski, zapytany o reakcje rodziców próbujących wyjaśnić przyczynę autyzmu lub ADHD, długo się nie zastanawia: – Tak, wszyscy woleliby wiedzieć, że źródłem zaburzeń u ich dziecka jest konkretny gen, i gdyby dało się go wykryć, nie byłoby miejsca na wątpliwości.

Rodzice trafiają do specjalistów nieraz już z gotowym rozpoznaniem postawionym na podstawie przeczytanego artykułu i żądają oznaczenia precyzyjnego markera potwierdzającego ich przypuszczenia. Z nadzieją spoglądają w stronę genetyki, by nie szukać po omacku. Tymczasem w psychiatrii dziecięcej istnieje silny związek czynników biologicznych, rodzinnych i społecznych. Natężenie objawów wynika z tego, na ile rodzina i środowisko szkolne skompensuje naturalne niedostatki. Uczeń może mieć niedużą podatność na depresję, ale przy tym ciężką dysleksję i dysgrafię, co wywołuje porażki szkolne i załamania a to może wyzwolić u niego początek prawdziwej choroby. Podobnie jest z ADHD, którego objawy dopiero od pewnej stają się groźne.

Wprowadzenie dokładnych testów diagnostycznych, ułatwiających poszukiwanie osób zagrożonych chorobą psychiczną, to cel sam w sobie interesujący, ale trzeźwo analizując współczesne możliwości terapeutyczne – co miałoby to dać rodzinie, która dowie się, że tkwi w niej jakiś zły gen, wskazujący na zwiększone ryzyko choroby? Nie można nic zrobić, przynajmniej na obecnym etapie wiedzy, by zapobiec jej rozwojowi.

W Stanach Zjednoczonych za ciężkie pieniądze można prywatnie wysłać kroplę krwi lub wymaz z błony śluzowej dziecka do skanowania jego genomu i czuła aparatura w 20% przypadków znajdzie nieprawidłowości w genie odpowiedzialnym za sterowanie procesami rozwojowymi. Tylko w czym ta wiedza może pomóc rodzicom i samemu dziecku? – dziwią się lekarze, zarówno psychiatrzy jak i genetycy, niezwiązani z komercyjną działalnością firm wykonujących takie badania. Ich zdaniem to żerowanie na ludzkiej naiwności, skoro nie ma żadnego antidotum, które zdołałoby naprawić wykryty błąd. Uniwersalna rada brzmi więc: uważnie patrzeć i wychowywać zdrowo – odnosi się do wszystkich dzieci, a nie tylko tych, których materiał genetyczny zdradza jakieś dysfunkcje (P. Walewski).

Prof. Filip Rybakowski, kierownik Kliniki Psychiatrii Dzieci i Młodzieży z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie

źródło: Paweł Walewski „Mam zły gen”, Poradnik psychologiczny Polityki „Ja My Oni”, 03/2015 INDEKS 403679


Skomentuj

Wpisy na stronie

  • Chcemy żeby wszystko było już dobrze…

    Chcemy żeby wszystko było już dobrze…

    Kobiety, dziewczynki w spektrum traktują swoje życie jak misję.Naprawiania świata. Łagodzenia obyczajów.Są takimi dyplomatami, które chcą aby ludzie byli dla siebie lepsi. Obserwują z boku,…

  • Lekcja na Dzień Jeża dla przedszkolaków ze spektrum autyzmu

    Lekcja na Dzień Jeża dla przedszkolaków ze spektrum autyzmu

    Jeż to małe zwierzątko, które żyje w lesie i ogrodach. Jest pokryte kolcami, które pomagają mu się bronić. Jeże są nocnymi zwierzętami, co oznacza, że…

  • Borowik – arkusz pracy dla ucznia ze spektrum autyzmu

    Borowik – arkusz pracy dla ucznia ze spektrum autyzmu

    Arkusz pracy dla ucznia ASD: (autyzm) / Zespół Aspergera Cele: Poznajemy kształty i kolory grzybów. Czytanie ze zrozumieniem/aktywne słuchanie. Ćwiczenia językowe Rozwijanie umiejętności poznawczych. Kolorowanie. Uwaga, uważność. Wykonywanie…

  • Prawdziwa Przyjaźń – refleksja psychologiczna w szkole

    Prawdziwa Przyjaźń – refleksja psychologiczna w szkole

    TEMAT Prawdziwa przyjaźń, czyli na czym polega zawieranie i podtrzymywanie długotrwałych relacji. CELE Ukazanie roli przyjaźni w życiu człowieka,przybliżenie istoty i znaczenia prawdziwej przyjaźni,wskazanie warunków…