Reklamy

Po jakiejś wizycie nasza pani psychiatra spytała:- Co robiliście, że Piotrek tak ładnie mówi? Dzieci z jego schorzeniem nie mówią wcale.- Ćwiczyliśmy odpowiedziałam nieśmiało.

Ćwiczyliśmy, ćwiczyliśmy, ćwiczyliśmy! W dzień, po lekcjach, kosztem lekcji, u neurologopedki i bez niej, w weekendy , prywatnie i na fundusz bez przerwy, przy zabawie, w kościele, na spacerze, po zajęciach … do bólu.

Może gdybyśmy wiedzieli, że to autyzm zaprzestalibyśmy wszelkich działań. Piotrek by nie mówił. Poszedłby do specjalnej szkoły . Dukał sobie niezrozumiale pod nosem . Ja bym nie miała nerwicy a w kieszeni zaoszczędzone kilka tysięcy. On by sobie już tylko grał w swój ukochany komputer i nie musiał odrabiać lekcji.

Niewiedza lekarstwem medycyny . . .


Skomentuj

Wpisy na stronie

  • Dzienniki: Chorwacja oczami Piotrka

    Jak już wspominałam zabraliśmy Piotrka wcześniej ze szkoły. Pojechaliśmy autem przez Czechy, Austrię i Słowenię do Chorwacji – później promem na wyspę Pag. Oto zdjęcia…

  • Agresja w szkole – cechy ofiary

    Agresja w szkole – cechy ofiary

    Agresja w szkole – cechy ofiary

  • Opioidowe powstawanie autyzmu

    OPIOIDY – to klasa związków, których głównym zadaniem jest łagodzenie bólu (zmniejszenie odczuwania bólu) i wywołanie snu (Sattock,Whiteley & Todd) [1]. Pozwalam sobie przedstawić kolejną…

  • Z historii autyzmu – przypadek rumuńskich sierot

    „Po upadku reżimu Ceausescu, w rumuńskich sierocińcach odnaleziono wiele dzieci, które żyły w strasznych warunkach a ich zaniedbanie fizyczne i społeczne budziło grozę. Wiele z tych poważnie…