Inglourious Basterds
Christoph Waltz, kadr z filmu „Bękarty Wojny” reż. Quentin Tarantino

Czym jest zerowy poziom empatii?

– Odpowiedź znajdziecie w książce pt. „Teoria zła” Simona Barona-Cohena badacza opisującego szczegółowo problematykę autyzmu. Autor poradnika „Autyzm Fakty” i wielu innych publikacji o tej tematyce. Wcześniej opisywał Teorię umysłu w której analizował jak ciężko ludziom z autyzmem odczytywać intencje innych osób. Teraz przyszedł czas na Teorię zła – ale żeby ją zrozumieć należy zacząć od zerowego poziomu empatii, która tłumaczy dlaczego ludzie są źli albo dlaczego stają się źli.

„Czym jest zerowy poziom empatii? Co znaczy być pozbawionym empatii? Czy przekłada się to na to, co niektórzy ludzie nazywają złem?

Zerowy poziom empatii oznacza, że nie masz pojęcia, jak jesteś odbierany przez innych, nie wiesz, jak się z nimi komunikować, nie potrafisz przewidywać ich uczuć i reakcji. Twój mechanizm empatii działa na poziomie zero. Nie pojmujesz, dlaczego Twoje związki są nieudane, a Twój brak empatii pociąga za sobą głęboko zakorzeniony egocentryzm. Myśli i uczucia innych ludzi po prostu dla Ciebie nie istnieją. Jesteś więc skazany na zajmowanie się własnymi sprawami, życie w zamkniętej bańce. Nie dostrzegasz uczuć ani myśli innych ludzi, a nawet więcej – nie przychodzi Ci do głowy, że mogą istnieć inne punkty widzenia. Skutek jest taki, że jesteś przeświadczony o słuszności własnych myśli i przekonań, a kiedy ktoś ich nie podziela, uznajesz, że się myli albo jest głupcem.

W ostatecznym rozrachunku zerowy poziom empatii oznacza samotność, życie w najlepszym wypadku nierozumiane, a w najgorszym – potępiane przez innych jako samolubne. Zero empatii oznacza brak hamulców – możesz swobodnie dążyć do zdobycia tego, czego pragniesz, i wyrażać wszystkie myśli, jakie przychodzą Ci do głowy, nie zważając na to, jak Twoje słowa i działania mogą wpłynąć na innych. W skrajnym wypadku brak empatii może doprowadzić do popełnienia morderstwa czy gwałtu. W mniej skrajnej sytuacji (gdy Twój poziom empatii jest bliski zeru; kiedy lokujesz się na poziomie pierwszym lub drugim) możesz się dopuszczać przemocy słownej albo po prostu mówić za dużo lub nadużywać gościnności innych. Bez wątpienia istnieją różne poziomy deficytu empatii – np. osoba, która przejawia brak wrażliwości słownej, może zdawać sobie sprawę, że nie należy ranić innych fizycznie. Ale nawet człowiek przejawiający jedynie brak wrażliwości słownej może się lokować w pobliżu zera na skali EQ. Zerowy poziom empatii może skutkować popełnieniem okrutnych czynów, niewrażliwością w kontaktach z innymi albo po prostu izolacją społeczną. Widzimy zatem, że zerowa empatia nie jest tożsama z tym, co niektórzy nazywają „złem”, mimo to każdy, kto wchodzi w orbitę osoby pozbawionej empatii, jest narażony na ryzyko, że stanie się ofiarą przemocy słownej lub fizycznej albo doświadczy braku troski lub zainteresowania, słowem – ryzyko skrzywdzenia.

Zerowa empatia nie dotyka członków danej populacji na chybił trafił. Istnieją co najmniej trzy dobrze poznane drogi prowadzące do tego stanu” [S. Baron-Cohen 2014]. Dalej autor przedstawił rycinę: trzy okręgi łączące się ze sobą – tworząc część wspólną: jeden nazwał – Borderline (typ B) , drugi Psychopatyczny (typ P) i Narcystyczny (typ N) – częścią wspólną tych okręgów jest pojęcie „zero negatywny” – czyli osoby z tymi zaburzeniami mają wspólną cechę, a mianowicie zero negatywny poziom empatii. Kiedy zerowy poziom empatii jest negatywny opiszę w innych postach – „zerowy poziom empatii niech będzie na razie punktem odniesienia do całej reszty zaburzeń.

Jako ciekawostkę dodam, że w rozdziale niniejszej książki pt. „Kiedy zerowy poziom empatii jest pozytywny Baron- Cohen opisał: Klasyczny autyzm i zespół Aspergera.

źródło: Simon Baron-Cohen „Teoria zła O empatii i genezie okrucieństwa” Smak Słowa, Sopot 2014

Reklamy