Życie z autystycznym dzieckiem to głównie godziny spędzone w poczekalniach specjalistów, terapeutów. Godzinki w poradniach przed testami… W szpitalach przed badaniami… Paradoksalnie, te dzieci nie powinny na nic czekać. Czekanie nadwyręża ich zmysły. Zniecierpliwienie uaktywnia dręczące zachowania. Ale kogo to obchodzi, zwłaszcza kiedy po powrocie trzeba jeszcze uzupełnić rosnącą górę niedokończonych obowiązków. Wszystko to jak potwór pożera ich dzieciństwo, aby wypluć ich w świecie dorosłych – gdzie dalej będą czekać i czekać na swoją kolej…

Continue reading „Dostarcz bodźców dzieciom potrzebującym uspokoić ręce i buzię”

Advertisements