School-desk

Wszystko co opisuję na blogu ma służyć zrozumieniu specyfiki nietypowego „działania” umysłu osób z autyzmem.

Ciężko zebrać w pigułkę te wszystkie wiadomości i przedstawić na tacy gotowe do połknięcia bez popijania. Tak się nie da. Udzielanie rad w tym zakresie graniczy z cudem, bo nawet klinicyści mają z tym problem. Jednak istnieje kilka zasad, które ułatwią pracę nauczycielowi zwłaszcza gdy tak naprawdę nie wiadomo od czego zacząć. Joanna Święcicka autorka poradnika pt. „Uczeń z zespołem Aspergera – Praktyczne wskazówki dla nauczyciela” proponuje by po dokładnym zapoznaniu się opinią ucznia (treścią orzeczenia o kształceniu specjalnym) zastosować się do poniższych wskazówek:

  1. Zaplanuj swoją pracę, zapoznaj ucznia z konkretnym planem, aby mógł wiedzieć i oswoić się z tym, co go czeka; unikaj niespodzianek, nagłych zmian, zamieszania, np. nigdy nie doprowadzaj do takiej sytuacji, że nagle zdecydowałaś/- eś, iż zabierasz klasę poza teren szkoły. To wyjście musi być zaplanowane dzień wcześniej, aby uczeń z autyzmem mógł się oswoić z tym, że dzisiejsza lekcja przyrody będzie wyglądać nieco inaczej niż zwykle. Jeżeli nie jesteś w stanie zaplanować takiego wyjścia wcześniej, to przynajmniej tuż przed wyjściem ze szkoły wyjaśnij uczniowi, gdzie się wybieracie, dlaczego i co będzie się dziać w trakcie tego spaceru.To szalenie ważne, ponieważ dziecko z ASD nie lubi i nie toleruje zmian, źle się czuje w nowych warunkach.
  2. Zwracaj się do niego prostym językiem (Aspergeryjski); jeśli chcesz użyć przenośni, metafory, przysłowia czy zwrotu typu: „zamurowało go ze strachu”, „pęknie mi chyba głowa od tego hałasu” czy „chyba odpadną mi uszy od tego mrozu”, to dokładnie objaśnij, o co chodzi. Dla takich dzieci zdarzenia, sytuacje czy sformułowania brzmiące fantastycznie, nierealnie są czymś zupełnie nieodgadnionym, nie do zrozumienia. Są realistami, liczy się dla nich „tu i teraz”, liczą się fakty.
  3. Usuwaj lub ograniczaj z otoczenia elementy rozpraszające uwagę: hałas na korytarzu, szmer w klasie, włączony komputer, lampy jarzeniówki, kolorową, fruwającą dekorację, drażniące zapachy. Uczeń dotknięty autyzmem powinien pracować w pomieszczeniu, w którym jest jak najmniej bodźców zmysłowych.
  4. Jasno ustalaj reguły obowiązujące w grupie, objaśniaj, jakie zachowanie jest dobre , a jakie złe. (najlepiej by to wszystko autyk miał zapisane w swoich notatkach). To bardzo ważne, gdyż dziecko takie ma duże problemy z przestrzeganiem norm społecznych w określonej społeczności, np. klasowej. Często nie zdaje sobie sprawy z tego, że to co mówi i to, jak się zachowuje, może kogoś ranić. Nie wystarczy mu powiedzieć, czego nie wolno robić, ale także, co w zamian za to należy uczynić, np.: „Nie wyrywaj koledze kredek z ręki, weź te, które leżą na stoliku”.
  5. Pracuj nad emocjami ucznia z ASD oraz innych osób – ich rozpoznawaniem i nazywaniem, zachęcaj do obserwacji mowy niewerbalnej. Ćwicz z nim pokazywanie na obrazkach, a potem na sobie, jak wygląda człowiek, który jest zadowolony, zły, smutny zamyślony itp. Ucz je znaków mowy niewerbalnej, ponieważ nie posługuje się nią prawie w ogóle. Ważną sprawą często pomijaną jest brak powiązania gestu ze słowem – jeśli się niecierpliwisz wzdychasz, przewracasz oczami – nie przyspieszy jego aktualnie wykonywanej czynności – musisz powiedzieć – „Pospiesz się bo wszyscy czekamy na ciebie” lub „Szybciej wkładaj zeszyty do plecaka”… Gdy po paru godzinach opadają ci ręce z bezsilności, i w przenośni i w rzeczywistości – i tak tego nie zauważy – ale spokojnie jako matka jednego z autyków wiem, że w kółko tłumacząc „o co chodzi” zdobywamy kolejne kamienie milowe i docieramy do końca labiryntu w ich głowie – w końcu to problem ze „ścieżką dostępu”… A ta ścieżka to tłumaczyć, tłumaczyć i jeszcze raz tłumaczyć… jak nie dociera, kazać zapisać.
  6. Pomóż dziecku z ASD opracować sposoby postępowania w sytuacjach dla niego trudnych, radzeniu sobie ze stresem, opanowania złości; w miarę możliwości wycofuj się z precyzyjnych instrukcji, wyjaśniania czegoś krok po kroku; stwarzaj sytuacje problemowe, aby mogło samo podejmowac decyzję i dokonywać wyboru, a także uczyć się na błędach, dostrzegać porażki i budować racjonalne rozwiązania problemów.
  7. Przy każdej sposobności i okazji wzmacniaj u niego pozytywne myślenie o sobie, podnosi jego samoocenę, ponieważ często może wpadać z jednego stanu emocjonalnego w drugi, być bardziej labilne emocjonalnie, mieć skłonności depresyjne. Podchodzić do niego po prostu po ludzku mając świadomość, że ma trudności praktycznie w każdej sferze. Jako rodzic postawiłam na pochwały bo przecież i tak nasłucha się krytyki przez całe życie…

A co Wy byście dopisali?

Pamietaj, że niektóre dzieci z zespołem Aspergera niezwykle szybko przyswajają sobie pewne treści edukacyjne, mało tego – zazwyczaj nie mają większych trudności, ale mogą gubić się w gąszczu relacji społecznych, konwenansów, nakazów, reguł i zakazów. Możesz je wspomóc, chwaląc, okazując szacunek i stwarzając sytuację, w której będą mogły docenić siebie i swoje decyzje… (J. Święcicka, 2014)

Dodam, że zdaję sobie sprawę z faktu, Iż posiadanie w swojej klasie dziecka z autyzmem nie jest czymś prostym, tym bardziej podziwiam trud i zaangażowanie osób, które w przypadku mojego syna własnymi inteligentnymi/subtelnymi sposobami wspomagają edukację w normalnej szkole, podkreślę również, że nie trzeba do tego posiadać jakiś szczególnych umiejętności i specjalistycznej wiedzy – dobra wola zwykle nam wystarcza…

W pasku „Dla nauczycieli” staram się zebrać ciekawe/aktualne/pomocne artykuły dotyczące autyzmu w szkole.

źródło:Joanna Świecicka „Uczeń z zespołem Aspergera Praktyczne wskazówki dla nauczyciela” Impuls, Kraków 2014

Advertisements