Ślepotę umysłu (czy inaczej brak Teorii umysłu) definiuje się jako zdolność do wnioskowania o stanach umysłu innych osób (ich myślach, przekonaniach, pragnieniach, intencjach itp.) oraz umiejętność wykorzystywania tych informacji do interpretacji ich słów, rozumienia ich zachowania oraz przewidywania, co zrobią (S. Baron-Cohen)

[…] Rosnąca liczba badań pokazuje, że dzieci z autyzmem mają szczególne trudności we wnioskowaniu na temat stanów umysłowych, sugeruje się więc, iż ten deficyt może leżeć u podstaw pozostałych nieprawidłowości rozwojowych (Baron-Cohen, 1995).

Przykłady z praktyki klinicznej

„Ślepota umysłowa ma znacznie groźniejsze implikacje dla rozwoju, niż mogą to wykazać badania eksperymentalne. Trudności tego typu wpływają na społeczne i komunikacyjne funkcjonowanie również w dorosłym życiu co pokazują poniższe przykłady:

1. Niewrażliwość na uczucia innych ludzi

Rodzice Fryderyka, dwunastolatka z autyzmem, bardzo pragnęli, żeby przystosował się do lokalnej szkoły. Byli przerażeni, gdy dowiedzieli się, że w pierwszym tygodniu nauki chłopiec podszedł do dyrektora szkoły w czasie apelu i skomentował ilość pryszczy na jego twarzy.

2. Niezdolność do uwzględniania, co wiedzą inni ludzie

Jerzy, wyjątkowo dobrze funkcjonujący młody mężczyzna z autyzmem, który zajmuje odpowiedzialne stanowisko w firmie informatycznej, nie potrafi pojąć, że inni mogli nie wiedzieć o zdarzeniu, którego był świadkiem. Nie mógł zrozumieć, że jego doświadczenia różnią się od innych i często nawiązywał do zdarzeń, nie dostarczając kolegom informacji pozwalającym im zrozumieć kontekst jego wypowiedzi.

3. Niezdolność do kształtowania przyjaźni poprzez odczytywanie intencji i reagowanie na nie

Samanta, dziesięcioletnia dziewczynka z autyzmem uczęszczająca do szkoły integracyjnej. Rodzice nauczyli ją, aby poprawnie mówiła swoje imię i adres. Najwyraźniej wierząc, że to wystarczy, aby się zaprzyjaźnić, miała zwyczaj podchodzić do grupki dzieci, uroczyście recytując swoje imię i adres. Jeśli to nie skutkowało natychmiastowym zaproszeniem do zabawy, uderzała najbliżej stojące dziecko.

4. Niezdolność do odczytywania poziomu zainteresowania słuchaczy swoją wypowiedzią

Robert, dwunastolatek, również uczęszczający do szkoły integracyjnej, bezustannie irytował uczestników i nauczycieli swoimi nudnymi monologami na temat pojemności skokowej silników Renault, szczegółów konstrukcji mostu Severn lub albinizmu. Dyskutował długo na te trzy tematy, nie potrafiąc dostrzec, że inni nie podzielają jego entuzjazmu.

5. Niezdolność do wykrywania zamierzonego przez mówcę znaczenia

Na zajęciach z plastyki, nauczycielka poleciła czternastoletniemu Dawidowi cierpiącemu na autyzm malowanie siedzącego obok dziecka, co Dawid zrozumiał dosłownie i – ku rozpaczy tegoż dziecka – wykonał. Leon, młody mężczyzna wykonujący pracę biurową, również wpadał w tarapaty z powodu dosłownego rozumienia poleceń. Nawet jeśli ktoś rozdrażnionym tonem powiedział do niego „Zrób to jeszcze raz, a …!”, on usłużnie biegł i wykonywał daną czynność ponownie, dokładnie przeciwnie do rzeczywistych życzeń mówiącego.

6. Niezdolność do przewidywania, co inni mogą pomyśleć o danym zachowaniu

Józef , kiedy był nastolatkiem, często raczył nieznajomych bardzo szczegółowymi opowieściami na tematy osobiste, nie zdając sobie sprawy, że mówienie na temat czynności fizjologicznych czy intymnych szczegółów życia rodzinnego jest niewłaściwe.Sprawiał również problemy, zdejmując ubrania w miejscach publicznych gdy tylko pogoda była upalna, bez poczucia zawstydzenia. Choć sytuacja trochę się poprawiła, kiedy dorósł, trudności pojawiły się ponownie, kiedy rozpoczął pracę w firmie informatycznej. Wykazywał brak poczucia osobistej przestrzeni, nachylał się nad biurkami pracujących kobiet i opierał się o nie w windach lub w kolejkach. Po kilku tygodniach takiego zachowania, pracownicy sekretariatu zażądali zwolnienia go, jako powód podając molestowanie seksualne.

7. Niezdolność do zrozumienia nieporozumienia

Michał, młody mężczyzna z autyzmem, został zwolniony z pracy po incydencie, podczas którego zaatakował szatniarkę. Nie poczuwał się w ogóle do winy za to, że uderzył ją swoją parasolką, „Ponieważ on dała mi zły bloczek”. Mając w zwyczaju skrupulatność i drobiazgowość, po prostu nie mógł zrozumieć, że ktoś inny może się pomylić. Po tym wydarzeniu długo był zaskoczony, że stracił pracę, ponieważ był przekonany, że to szatniarkę należało zwolnić.

8. Niezdolność do oszukiwania lub rozumienia oszustwa

Jan, dwudziestopięcioletni mężczyzna z autyzmem, pracował u jubilera. Uważano, że jest uczciwy, dlatego miał dostęp do kluczy do sejfu. Jednakże, jego trudności w rozumieniu oszustwa, sprawiały, że dawał się wykorzystywać innym i nowy stróż nocny wykorzystał sytuację. Pewnej nocy Jan został poproszony o klucze i ochoczo wręczył je stróżowi. Kiedy okazało się, że zniknął stróż, klucze oraz zawartość sejfu. Jan został oskarżony o współudział w rabunku. Chociaż oskarżenia wycofano, oczywiście nie mógł dłużej pracować na stanowisku wymagającym takiego zaufania.

9. Niezdolność do rozumienia powodów działania innych ludzi

Dawid, dwudziestolatek z autyzmem i inteligencją w normie, ale z ogromnymi trudnościami społecznymi, dostał od swojego wujka propozycję pracy. Biorąc pod uwagę szczególne wzorce zachowań społecznych Dawida, wujek mądrze postanowił znaleźć mu cichy kąt w biurze rachunkowości. Zamiast czuć wdzięczność za wysiłki wujka, Dawid rozzłościł się, kiedy zorientował się, że nie zostanie natychmiast dyrektorem zarządzającym firmom. Zrezygnował z pracy po kilku dniach i długo zachowywał głęboką urazę w stosunku do osoby, która tak bardzo chciała mu pomóc.

10. Niezdolność do rozumienia „niepisanych reguł” i konwencji

Jan, dwudziestopięcioletni mężczyzna, spędził wiele miesięcy w grupie rozwijającej umiejętności społeczne, próbując poprawić swoje konwersacyjne i społeczne zdolności. Miał szczególne trudności ze spontanicznymi komentarzami więc przewodnik grupy włożył wiele wysiłku, aby mu pomóc w opracowaniu sposobów rozpoczynania rozmowy, szukaniu wspólnych tematów oraz prawieniu komplementów na temat wyglądu innych ludzi. Dzień później poszedł na swoją pierwszą potańcówkę i był bardzo dumny ze sposobu, w jaki zaangażował w rozmowę młodą kobietę na dużą część wieczoru. „Co takiego jej powiedziałeś?” – zapytał zaintrygowany nauczyciel grupy. „Cóż, powiedziałem jej, że ładnie wygląda oraz że naprawdę podoba mi się kolor jej czerwonej sukienki, ponieważ idealnie pasuje do jej dziąseł”!

Powyższe przykłady nie wyczerpują zakresu problemów, które mogą wystąpić w tym obszarze. Ilustrują błędny sposób, w jaki osoby z autyzmem rozumieją działanie i wypowiedzi innych. Przykłady ujawniają liczne trudności społeczne, jakich doświadczają, a które mogą prowadzić do odrzucenia, izolacji, braku zrozumienia, a nawet nadużyć (przemocy)” (Howlin, Baron-Cohen, Hadwin, 2010).

źródło: Patricia Howlin, Simon Baron-Cohen, Julie Hadwin: „Jak uczyć dzieci z autyzmem czytania umysłu…”, JAK, Kraków 2010

foto: Anton Siemenov

Advertisements