61169_1421423869
Lionel Messi

„Czterokrotnie wybierany najlepszym piłkarzem świata, utalentowany, cudowne dziecko i … autyk – tak w skrócie można opisać sylwetkę Lionela Messiego. O tym sensacyjnym wręcz fakcie z życia snajpera Barcelony nie mówiło się do tej pory publicznie, by nie narażać go na dyskryminację

Zmowę milczenia postanowiła przerwać brazylijska gazeta „Diario do Centro do Mundo”. To kolejny po problemach z hormonem wzrostu bolesny fakt z życia Messiego. Argentyńczyk został okrzyknięty „człowiekiem, który musiał pokonać „chorobę”, by wygrać życie”.

Gdy Messi miał osiem lat, zdiagnozowano u niego zespół Aspergera, który wtedy był uważany za łagodniejszą formę autyzmu. Autykami jak podają powszechne media, byli również takie wielkie postaci jak Isaak Newton, Albert Einstein, Michał Anioł czy Karol Darwin. W odróżnieniu od klasycznej formy autyzmu, zespół Aspergera nie powoduje opóźnienia w rozwoju. Dotknięci tą „chorobą” (zaburzeniem) mają problemy z kontaktami towarzyskimi, zachowują się w powtarzalny sposób i mają dziwne zainteresowania.

Zachowanie Messiego na boisku jak najbardziej potwierdza tę diagnozę. – Autycy zawsze starają się przyjąć jakiś wzorzec i dokładnie go powielać. Messi zawsze wykonuje te same ruchy, prawie zawsze upada na prawą stronę, drybluje w ten sam sposób i strzela bliźniaczo podobne gole – mówi Nilton Vitulli, ojciec dziecka z syndromem Aspergera i aktywny członek organizacji pozarządowej Autyzm i Rzeczywistość.

Vitulli dodaje, że autycy mają zazwyczaj fenomenalną pamięć, co może też mieć duże znaczenie w kontekście seryjnego zdobywania bramek przez Messiego. Argentyńczyk mógł się po prostu wyuczyć na pamięć ruchów, które potrzebne są mu do strzelania goli. – On po prostu powtarza wyuczone zachowania – swoje i bramkarza. Po wejściu w pole karne, już wie, w jaki sposób umieścić piłkę w siatce. I świętuje z tym typowym uśmiechem autysty, który wypełnił swoje zadanie – twierdzi Vitulli.

– Gesty, wzrok i zachowanie Messiego są typowe dla autysty. Podczas gali, na której wręczono Złotą Piłkę FIFA, był zdenerwowany, bo nie radził sobie z olbrzymim zainteresowaniem jego osoby – dodaje Giselle Zambiazzi, prezes stowarzyszenia zrzeszającego osoby zmagające się z autyzmem i ich rodziców. Działaczka znalazła też znamiona syndromu Aspergera w biografii piłkarza z Barcelony. – W dzieciństwie wychodził z domu tylko zagrać w piłkę – oznajmiła.

Mimo tych rewelacyjnych doniesień, Zambiazzi żywi nadzieję, że Messi nie będzie z tego powodu dyskryminowany czy wytykany. – Uważa się, że autycy są słabi psychicznie. Wcale tak nie jest. Messi jest przykładem, jak pokonać chorobę – kończy Zambiazzi.”[Onet. sport/2.09.2013r]

Reklamy